Wojny platform były zawsze - SEGA to udowadnia

Wojny platform były zawsze - SEGA to udowadnia21.10.2008 13:35
Wojny platform były zawsze - SEGA to udowadnia
Szymon Adamus

PS3 wali po głowie Xboxa 360, ten oddaje jej kopniakiem w wentylator, Wii stoi z boku i pluje na konkurencję z daleka bojąc się podejść z tak cherlawą budową, a komputery straszą tylko nowymi kartami graficznymi. Wojny platform to świetna sprawa! Wszyscy tłuką się po procesorach ile sił w padach, a gracze tylko stoją z boku i łapią się za brzuchy śmiejąc na widok kolejnych przecen.

Niektórzy myślą pewnie, że wojny między firmami (i fanboy'ami) to nowość. Nic bardziej błędnego!

PS3 wali po głowie Xboxa 360, ten oddaje jej kopniakiem w wentylator, Wii stoi z boku i pluje na konkurencję z daleka bojąc się podejść z tak cherlawą budową, a komputery straszą tylko nowymi kartami graficznymi. Wojny platform to świetna sprawa! Wszyscy tłuką się po procesorach ile sił w padach, a gracze tylko stoją z boku i łapią się za brzuchy śmiejąc na widok kolejnych przecen.

Niektórzy myślą pewnie, że wojny między firmami (i fanboy'ami) to nowość. Nic bardziej błędnego!

Spójrzcie sami:

Sega Genesis Commercial

Słodko!

Ale jeśli myślicie, że speców od marketingu było stać tylko na tyle, to fiu, fiu! Nic jeszcze nie widzieliście! Być może mieliście przyjemność widzieć kiedyś reklamy sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat? Jeśli tak to na pewno trafiliście na (po)twory wykorzystujące piosenki.

Najczęściej tak żenujące jak ta:

Genesis does what Nintendon't!

Jeśli to was nie przekonało do kupna nowej starej konsoli, to może dajmy dojść do głosu... hot-dogom. Ciekawe jaki był target reklamy, której ostatnia scena pokazuje wrzeszczącą słowo SEGA parówkę?

joe montana tv ad for sega

Odważne jednostki, które po tej reklamie nie miały jeszcze nowej zabawki firmy SEGA musiały spojrzeć w rozwścieczone oczy Chill E.B. Ja bym mu za bardzo nie podskakiwał:

Żeby było śmieszniej reklamowana w tak drapieżny sposób SEGA CD była gniotem. W zestawieniu dziesięciu najgorszych konsol serwisu GameTrailers.com wszelkiego rodzaju przystawki do Segi Genesis znalazły się na niechwalebnie zasłużonym szóstym miejscu.

I bardzo dobrze!

.

Patrząc na te wszystkie spoty sprzed lat nie zaskakują już tak bardzo "brudne" zagrywki Microsoftu i Sony. Nintendo stoi sobie z boku i zgrywa grzecznego chłopczyka (głównie dlatego, że boi się stracić wyrabiany od lat image firmy dla całej rodziny), a tamci dwaj drągale atakują się przy każdej możliwej okazji. Wygląda to trochę jak walka między Pepsi i Coca Colą. Na You Tube można znaleźć reklamy zdjęte z anten, których twórcy zbyt usilnie starali się przekonać o wyższości jednego napoju nad drugim. Ciekawe czy takie zagrywki przynoszą wymierne korzyści producentom, czy wręcz przeciwnie, odstraszają klientów?

Tak więc przy kolejnej, drapieżnej kampanii reklamowej danej platformy pamiętajcie, że takie zachowanie to żadna nowość. Podzespoły mogą się zmieniać, ale ludzie niekoniecznie.

Źródło: GizmodoWikimedia

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)