Wiedza o powszechnej inwigilacji, choć z pozoru porażająca, nie ma jednak większych następstw. Ludzie jak korzystali z Internetu, tak nadal korzystają, wrzucając na Facebooka fotki swoich obiadów, raporty z aplikacji sportowych i mnóstwo innych bzdur, które i tak nikogo nie obchodzą.
Nikogo poza tymi, którzy mogą zarobić. Nasze dossier budowane ze strzępów pozornie nieistotnych informacji może okazać się niezwykle dokładne, a wielkie zbiory danych, znane jako Big Data, zapewniają dostęp do naszych sekretów bankom, ubezpieczycielom czy nawet potencjalnym pracodawcom.
Wielki apetyt Big Data
Jak pokazać ludziom, że wszystko, co robimy w Sieci, sprawia, że jakaś firma albo instytucja zna nas lepiej niż najlepsi przyjaciele? Zamiast kolejny raz pisać gniewny artykuł czy nagrywać film z płomiennym wystąpieniem w obronie prywatności, najlepiej pokazać to dosłownie.
Na niecodzienny pomysł, jak można to zrobić, wpadli artyści Xuedi Chen i Pedro Oliveiry. Ich dziełem jest gorset X.pose, którego szkielet wydrukowano na drukarce 3D, wypełniając puste przestrzenie mlecznym tworzywem. Nawiązanie do sieci nie jest tu przypadkowe – gorset ma symbolizować globalną Sieć internetową.
Łatwo zapomnieć, że Sieć nas obnaża
Co istotne, gorset komunikuje się ze smartfonem za pomocą Bluetootha. Po co? Informacje o aktywności użytkowniczki w sieciach społecznosciowych są przekazywane ze smartfona do gorsetu, a im więcej danych zostanie ujawnionych, tym więcej elementów zmieni kolor z mlecznego na przezroczysty.
Nie jest to, oczywiście, strój, który ma trafić na sklepowe półki. To raczej rodzaj artystycznej prowokacji, pokazującej dosłownie, co dzieje się z nami, gdy korzystamy z Sieci. Nie wiem, czy kogokolwiek przekona to do większej uwagi przy udostępnianiu własnych danych, ale sądzę, że X.pose jest niebanalnym komentarzem do sprawy, która dotyczy nas wszystkich.