YouTube znów się domaga, bym komentowała pod nazwiskiem. Was też to irytuje?
YouTube krok po kroku wprowadza komentarzową rewolucję, której skutkiem ma być poprawienie jakości dyskusji. Dziś rano znowu, w jeszcze bardziej nachalny sposób niż poprzednio, zasugerowano mi, że mogłabym zacząć podpisywać się imieniem i nazwiskiem oraz połączyć moje konto z Google+.