Z drogi śledzie, MyBell jedzie! Dowolny alarm odstraszy pieszych

Zwykłe dzyń-dzyń nie wystarcza?

Z drogi śledzie, MyBell jedzie! Dowolny alarm odstraszy pieszych 1

W mieście pstryknięcie w tradycyjny dzwonek to faktycznie za mało. Na dodatek to takie... typowe. Każdy to ma. Rowerzyści starają się wyróżniać na trasach, tymczasem w kwestii dzwonków przeważnie wszyscy są tacy sami. MyBell spróbuje to zmienić.

Jak mówią twórcy, to pierwszy dający się w pełni skonfigurować dzwonek rowerowy czy skuterowy. Zasady są bardzo proste: podłącza się MyBell do komputera, zrzuca plik dźwiękowy i gotowe, można wyruszyć w trasę.

Wgrać można nawet dwa dzwonki. Pierwszy uruchamia się jednym naciśnięciem, drugi – dwukrotnym uderzeniem. Po co to wszystko? Choćby po to, by drugi był spokojniejszy i cichszy. W końcu nie zawsze musimy straszyć wszystkich głośnym alarmem.

Z drogi śledzie, MyBell jedzie! Dowolny alarm odstraszy pieszych 2

Istnieje takie ryzyko, bo MyBell jest znacznie głośniejszym dzwonkiem niż wszystkie tradycyjne. To duża zaleta, bo czasami faktycznie trudno usłyszeć, że nadjeżdża rower. W przypadku MyBell powinno być lepiej, czyli bezpieczniej. Szczególnie gdy ktoś wgra sobie klakson tira...

Z drogi śledzie, MyBell jedzie! Dowolny alarm odstraszy pieszych 3

Można stwierdzić, że to niepotrzebny gadżet, ale z drugiej strony zabawniej ostrzega się przechodniów ulubioną piosenką albo melodią z filmu. Na pewno jest wtedy ciekawiej! MyBell ma też modyfikowane oświetlenie – także od kierowcy zależy, jak ma świecić się lampka.

Z drogi śledzie, MyBell jedzie! Dowolny alarm odstraszy pieszych 4

Gadżet na Kickstarterze kosztuje 99 dol. Premiera w lutym 2015, o ile uda się sfinansować projekt.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE