Z prądem (oceanicznym) po prąd (elektryczny)

Strona głównaZ prądem (oceanicznym) po prąd (elektryczny)
26.11.2008 16:41
Z prądem (oceanicznym) po prąd (elektryczny)
Katarzyna Kieś
Katarzyna Kieś

ViVACE - genialnie proste urządzenie, które, być może, w najbliższym czasie znajdzie się na dnie oceanów. Szczególnie tam, gdzie płyną największe ziemskie prądy. Po to, by z prądu produkować ... prąd.

Okazuje się bowiem, że prądy oceaniczne to potężne, jak na razie całkowicie niewykorzystane zasoby energii elektrycznej. Naukowcy już od kilku lat "główkują", jak można by spożytkować siłę drzemiącą w leniwie płynącej wodzie (wg obliczeń, jeśliby wykorzystać tylko 0,1% potencjału prądów oceanicznych, starczyłoby energii dla 15 milionów ludzi). Jednak ze względu na lenistwo pływu właśnie, nie dało się nic uszczknąć z darmowego potencjału energetycznego. Woda w prądach porusza się ze średnią prędkością ok. 2 węzłów morskich, czyli ok. 3,7 km/h. To za mało, by uczynić efektywną pracę jakiejkolwiek turbiny.

Ale są wiry.

ViVACE - genialnie proste urządzenie, które, być może, w najbliższym czasie znajdzie się na dnie oceanów. Szczególnie tam, gdzie płyną największe ziemskie prądy. Po to, by z prądu produkować ... prąd.

Okazuje się bowiem, że prądy oceaniczne to potężne, jak na razie całkowicie niewykorzystane zasoby energii elektrycznej. Naukowcy już od kilku lat "główkują", jak można by spożytkować siłę drzemiącą w leniwie płynącej wodzie (wg obliczeń, jeśliby wykorzystać tylko 0,1% potencjału prądów oceanicznych, starczyłoby energii dla 15 milionów ludzi). Jednak ze względu na lenistwo pływu właśnie, nie dało się nic uszczknąć z darmowego potencjału energetycznego. Woda w prądach porusza się ze średnią prędkością ok. 2 węzłów morskich, czyli ok. 3,7 km/h. To za mało, by uczynić efektywną pracę jakiejkolwiek turbiny.

Ale są wiry.

Niosące, jak się okazało, całkiem spory ładunek energii. I to na wykorzystaniu potencjału ruchu zawirowań, które powstają podczas przepływu prądu oceanicznego opiera się koncepcja pracy VIVACE (Vortex Induced Vibrations for Aquatic Clean Energy). Działanie VIVACE oparto na naśladowaniu zachowań ryb oceanicznych, które dostając się we wpływy zawirowań powstajacych w sąsiedztwie prądu, unikają bocznego ustawienia wzgledem generowanych drgań wody. Niektóre gatunki nawet stają słupka, czyli ustawiają się pionowo w wodzie, oszczędzając energię podczas pływania wśród wirów.

Na wzór takiego zachowania opracowano VIVACE - zbiór pionowych cylindrów, umieszczonych na platformie, przenoszących na płytę odbiorczą drgania i uderzenia generowane przez wiry prądowe. Ta zaś energię kinetyczną przekształca w prąd elektryczny. Prototyp tego urządzenia jest obecnie testowany na Uniwersytecie w Michigan.

Jeśli "rybia technologia"  (jak niektórzy nazywają VIVACE) sprawdzi się w warunkach laboratoryjnych, dna oceanów mogą pokryć się pasmami najeżonych płyt. Umieszczone zostałyby wzdłuż szlaków, którymi płyną prądy. Oczywiście, koncept wymaga jeszcze dopracowania i zdrowych przemyśleń: wszak tam, gdzie płyną prądy oceaniczne żyją miliony istot, niesione ruchem wody.

Fot.: sxc

Źródło: Device Daily

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)