Zarabianie na Pokemon Go? Spiesz się: właśnie powstaje nowa gałąź biznesu

Płatne spacery, odblaskowe plakietki czy podróże szlakiem Pokemonów. Pomysłów na zarobek jest wiele, a wraz z grą Pokemon Go narodziła się nowa gałąź biznesu.

Zarabianie na Pokemon Go? Spiesz się: właśnie powstaje nowa gałąź biznesu 1
Łukasz Michalik

Jak działa Pokemon Go?

Jeśli jesteś aktywnym graczem lub doskonale orientujesz się, na czym polega najnowszy przebój Nintendo, przejdź proszę do kolejnego akapitu. Pozostałym należy się jednak wyjaśnienie: Pokemon Go to przeznaczona na platformy mobilne gra, korzystająca z rozszerzonej rzeczywistości.

Użytkownicy, albo raczej ich awatary przemieszczają się w realnym świecie, łapiąc w czasie spacerów Pokemony, zbierając różne bonusy i walcząc z innymi graczami.

Jest to możliwe dzięki geolokalizacji, za sprawą której elementy świata gry zostały umieszczone w realnym świecie i np. wychodząc przed dom możemy zobaczyć na ekranie smartfona, że na trawniku siedzi sobie pokemon, którego możemy wirtualnie złapać.

Discover Pokémon in the Real World with Pokémon GO!

Przyjemne z pożytecznym

Wszystko to wymaga ruszenia się sprzed biurka i wyjścia na spacer. Innowacyjność pomysłu polega między innymi na tym, że wciągająca gra wideo została tu połączona z aktywnością fizyczną w realnym świecie. Jak trafnie zauważył twórca jednego z internetowych memów, Pokemon Go w ciągu kilku dni zrobił więcej dla walki z otyłością, niż lansująca się za pomocą działań prozdrowotnych, amerykańska pierwsza dama, Michelle Obama, przez siedem lat.

Tym bardziej, że obok zbierania pokemonów możemy je również inkubować, bo nasz podopieczny wykluje się z jajka, jeśli pokonamy w czasie spaceru określoną liczbę kilometrów. Przy okazji – ponieważ w grze zamiast barbarzyńskich mil stosowany jest cywilizowany system metryczny, z powodu dezorientacji amerykańskich graczy wyraźnie wzrosła liczba zapytań do Google’a, dotyczących przeliczania kilometrów na mile. Zapewne niebawem pojawi się specjalny (czyli w domyśle lepszy od miliona podobnych aplikacji), pokemonowy przelicznik, za 0,99 dol. rozwiązujący ten problem.

Zarabianie na Pokemon Go? Spiesz się: właśnie powstaje nowa gałąź biznesu 2
Opaska ułatwiająca poszukiwania Pokemonów

Co istotne, twórcy gry przewidzieli istnienie cwaniaków, którzy mogliby nabijać sobie kilometry siedząc np. w samochodzie i wprowadzili w grze zabezpieczenia, które w teorii mają wyeliminować oszustwa.

Rozszerzona rzeczywistość: Nintendo, robisz to dobrze!

W teorii Pokemon Go nie jest żadnym przełomem. W praktyce to trochę jak z różnymi technologiami i firmą Apple: świat znał odtwarzacze MP3, smartfony i tablety na długo przed debiutem iPodów, iPhone’ów i iPadów, ale dopiero Apple zrobił to dobrze. I przy okazji zarobił miliardy.

Wygląda na to, że tym razem podobnie jest z rozszerzoną rzeczywistością i Nintendo (a właściwie studiem Niantic, odpowiedzialnym za powstanie gry). Sama rozszerzona rzeczywistość nie jest przecież żadną innowacją – znamy ją od lat, istnieje mnóstwo korzystających z niej aplikacji, ale dopiero Nintendo wpadło na pomysł, jak z wdziękiem połączyć AR, aktywność i dobrą zabawę.

Pokémon GO - Get Up and Go Trailer

I zrobiło to na tyle dobrze, że w ciągu kilku dni wartość akcji firmy podskoczyła o miliardy dolarów, a liczba graczy rośnie lawinowo: wystarczyło kilkadziesiąt godzin, by stała się liczniejsza od społeczności serwisu Tinder, a obecnie przewyższa liczbę użytkowników Twittera. Co więcej, według danych Google'a, Pokemony budzą obecnie większe zainteresowanie, niż porno!

Tytuł najpopularniejszej gry mobilnej w historii USA to przy tym tylko oczywisty dodatek. A to wszystko w sytuacji, gdy gra w oficjalnej dystrybucji nie jest jeszcze dostępna w wielu krajach świata.

Jak zarabiać na Pokemon Go?

W teorii Pokemon Go jest nierozerwalnie związana z realną aktywnością. Praktyka, jak to często bywa, rządzi się jednak własnymi prawami, nie zawsze zgodnymi z intencjami twórców gry. Okazuje się, że wystarczyło zaledwie kilka dni, by prozdrowotna gra Pokemon Go obrosła tłuszczem kapitalizmu, czyli różnymi usługami, które w jakiś sposób ułatwiają życie graczom, a zarazem pozwalają na nich zarabiać.

Zarabianie na Pokemon Go? Spiesz się: właśnie powstaje nowa gałąź biznesu 3

Przykładem może być choćby oferta spaceru. Wystarczy zapłacić, by ktoś nabijał kilometry zalogowany na nasze konto, przybliżając moment wyklucia się nowego podopiecznego.

To jednak nie koniec pokemonowego biznesu. Pewien bystry 7-latek ze Stanów Zjednoczonych zauważył, że wielu graczy spaceruje po zmroku. W związku z tym zaprojektował i sprzedaje odblaskowe przypinki, zwiększające bezpieczeństwo w czasie nocnych wędrówek, kasując za każdą 25 centów. Biorąc pod uwagę popularność gry i liczbę potencjalnych nabywców już teraz można gratulować pomysłu przedsiębiorczemu dzieciakowi.

Zarabianie na Pokemon Go? Spiesz się: właśnie powstaje nowa gałąź biznesu 4
Fot. iStackr

Swoją szansę dostrzegli również taksówkarze i kierowcy, pracujący dla firm takich jak Uber czy Fare – pojawiły się już specjalne oferty przewozów po atrakcyjnych dla graczy trasach. Co więcej, gra zaczęła być wykorzystywana również do wartych pochwały akcji społecznych.

Jedno ze schronisk zaapelowało do graczy, by w czasie spacerów nie tylko szukali pokemonów, ale także - przy okazji - wyprowadzali mieszkające w schronisku, bezpańskie psy. A przy okazji uniknęli związanych z Pokemon Go zagrożeń, bo zapatrzeni w ekrany ludzie nie zawsze zachowują zdrowy rozsądek, swoim zachowaniem wytrwale aplikując do słynnej nagrody Darwina.

Wabik na pokemony, pułapka na klientów

Pokemon Go zazębia się również z bardziej tradycyjnym biznesem. Pomijając oczywiste sytuacje, gdy np. w pobliżu jakiegoś sklepu czy lokalu znajduje się ważna w świecie gry lokalizacja, przedsiębiorcy znaleźli już zastosowanie dla dostępnych w grze wabików.

W teorii mieli kupować je gracze, zainteresowani pojawieniem się w okolicy większej liczby pokemonów. W praktyce korzystają z nich również właściciele sklepów i knajp, dla których wabik na pokemony to w gruncie rzeczy przynęta na graczy, czyli sposób na pojawienie się w tłumu potencjalnych klientów. Już niebawem zjawisko stanie się jeszcze bardziej widoczne za sprawą wprowadzonych przez twórców gry, sponsorowanych lokacji.

To tym bardziej istotne, że - wbrew stereotypom - w Pokemon Go grają nie tylko dzieciaki w wieku przedszkolnym, ale również rzesza 20-30 latków, których dziecięce lata przypadły na pierwszą falę globalnej pokemonomanii, przypadającą na koniec lat 90.

Zarabianie na Pokemon Go? Spiesz się: właśnie powstaje nowa gałąź biznesu 5
Wielbiciele opery? Nie, to gracze!

Gracze będą również kupować opaski, ułatwiające grę bez potrzeby patrzenia na ekran smartfona, a kwestią czasu jest zapewne rozszerzenie oferty o różne, inne gadżety, mniej lub bardziej związane z grą. To wszystko przybierze jeszcze na sile wraz z możliwością wymieniania się pokemonami.

Tym, co w przypadku Pokemon Go jest warte uwagi to szybkość reakcji przedsiębiorczych ludzi z całego świata. Opisane wyżej przykłady to przecież – jak sądzę – dopiero początek. Debiut Pokemon Go daje nam niesamowitą możliwość, by obserwować, jak na naszych oczach od zera powstaje zupełnie nowa gałąź biznesu.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE