Zarabianie na śmieciach- koncepcja mądrego kosza

Zarabianie na śmieciach- koncepcja mądrego kosza05.11.2009 10:00
kosz na śmieci
kosz na śmieci
Marcin Krzewicki

Koncepcja zarobienia kilku groszy na sprzedaży własnych śmieci powstała w Georgia Tech. Wizja napływu niewielkich niewielkiej gotówki ma tylko wspomagać proces recyklingu. Tajemnica tkwi w tym niewinnie wyglądającym mądrym koszu na śmieci.

Koncepcja zarobienia kilku groszy na sprzedaży własnych śmieci powstała w Georgia Tech. Wizja napływu niewielkich niewielkiej gotówki ma tylko wspomagać proces recyklingu. Tajemnica tkwi w tym niewinnie wyglądającym mądrym koszu na śmieci.

Zintegrowany system składaja się z pojemnika na odpady oraz skanera RFID (ang. Radio frequency identification), który będzie odczytywał informacje i tagi z wyrzucanych do niego różności. Prawdopodobnie inteligentny kosz będzie wysyłał statystyki i inne informacje na temat naszych śmieci do najbliższej bazy. Ta z kolei obliczy średnią wartość rynkową zużytych "skarbów" i odejmie ułamek lub większą część należności od kolejnego rachunku.

Warto wspomnieć że technologia identyfikacji radiowej RFID jest co raz bardziej popularna. Za kilka lat wszystkie produkty dostępne na rynku będą posiadały malutki chip. Będą w nim zapisane niezbędne informacje o produkcie, samym producencie, dostawcach, serwisantach i wielu innych.

Na wyposażeniu kosza znajdzie się również system bezprzewodowego połączenia z firmą, która na naszym obszarze wywozi śmieci. Pozwoli to uzyskać ważne informacje na temat jakości i typu odpadów. Będzie to coś w rodzaju preselekcji. Centrala już przed odebraniem naszego zapełnionego kosza dowie się co do niej trafi w następnym transporcie. Dzięki temu będzie mogła lepiej dostosować proces sortownia pod większe ilości konkretnych odpadów. Może być to elektronika, butelki, makulatura i wiele innych.

Przedsięwzięcie zapowiada się bardzo interesująco. Już widzę ludzi, którzy pchają do kubełka wszystko co się da aby "wyjść na zero" z kolejnym rachunkiem.

Koncepcja przypomina mi Dzień Sprzątania Świata z czasów liceum. Tego dnia uczniowie robili błysk na terenie szkoły, a także poza nią. Jedna z moich koleżanek potraktowała temat z najwyższą powagą i bez obaw magazynowała we foliowym woreczku niezliczone ilości zużytych prezerwatyw, które znajdywała gdzieś głęboko w krzakach. Szkoda, że nie miała wtedy takiego mądrego kosza na śmieci bo zarobiłaby fortunę ;)

źródło: Gizmag

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)