Zaczniemy od klasyki – krawatów. Tym razem jednak nie skupimy się na modelu, ale na akcesoriach, które można dokupić do tego elementu garderoby. Ojcowie raczej nie narzekają na ich brak, ale nietypowy wieszak, lub designerskie etui (z nowym krawatem w środku) już jest czymś bardziej nietypowym, ale i praktycznym.
Jeśli jednak rodzic od strojenia się woli pomajsterkować, pomyślmy nad nowymi narzędziami. Taki zestaw, nawet z podręcznikiem zrób-to-sam, może okazać się strzałem w dziesiątkę. Oprócz dorywczych napraw w domu, tatę może złapać bakcyl złotej rączki i nim się przekonamy, zamieni garaż lub jeden z pokoi w swój prywatny warsztat.
Dla tych, którzy preferują bardziej symboliczne warunki, nieśmiertelną ofertą pozostają zegarki. Tutaj mamy pełną dowolność – od eleganckich, po casualowe, na sportowych i mierzących tętno kończąc. To też swego rodzaju test na to, jak dobrze znamy gust ojca – potajemne ustalenia z najbliższymi mogą okazać się w tym przypadku bezcenne.
Mawia się, że książka to zawsze dobry pomysł na prezent. Czy nie lepiej podarować zatem urządzenie, które pomieści całą bibliotekę? Tak, mam tu na myśli czytniki do e-booków. Wybór w tym przypadku jest ogromny – od najprostszych, na których możemy tylko czytać, po takie, które funkcjonalnością dorównują tabletom, z możliwością wgrania muzyki i podświetlanym ekranem włącznie. Wybór zależy już od nas.
Na koniec zaś coś, co męska część użytkowników może potraktować jako swoistą spłatę długów z okresu dojrzewania. W końcu czyimi maszynkami uczyło się golenia? Dlatego trafioną propozycją jest elektryczna maszynka do golenia, która można pół żartem, pół serio potraktować właśnie jako dowód wdzięczności za umiejętności, których nauczył nas w młodych latach.