Wyraźnie widać, że Szwedzi (Ci prawi i sprawiedliwi) pragną zakończyć działalność Zatoki Piratów i tym samym zmusić rzeszę 10 milionów użytkowników, do znalezienia sobie nowej strony z wyszukiwarką plików torrent.
Spór między stronami będzie bardzo zażarty - właściciele Pirate Bay będą trzymać się linii obrony polegającej na tym, że oni jedynie udostępniają pliki .torrent (a nie konkretne utwory objęte prawem autorskim). Druga strona utrzymywać będzie, że jest to nic innego jak pośredniczenie w łamaniu prawa autorskiego, gdyż dają w ten sposób możliwość ściągania nielegalnego oprogramowania. Kto wygra? Czas pokaże.