Złe Ubuntu

Strona głównaZłe Ubuntu
16.01.2009 14:00
Laptop
Laptop
Łukasz Jasiński
Łukasz Jasiński

Amerykanka Abbie Schubert kupiła laptopa za 1100 dolarów firmy Dell z systemem operacyjnym Ubuntu. Jednak po niedługim czasie klientka zadzwoniła do stacji telewizyjnej (może myśląc, że wykryła aferę jak to Dell sprzedaje marnej jakości sprzęt komputerowy) i powiedziała, że "coś o nazwie Ubuntu" zepsuło jej Internet i nie może korzystać z kursów oferowanych przez uczelnie.

Amerykanka Abbie Schubert kupiła laptopa za 1100 dolarów firmy Dell z systemem operacyjnym Ubuntu. Jednak po niedługim czasie klientka zadzwoniła do stacji telewizyjnej (może myśląc, że wykryła aferę jak to Dell sprzedaje marnej jakości sprzęt komputerowy) i powiedziała, że "coś o nazwie Ubuntu" zepsuło jej Internet i nie może korzystać z kursów oferowanych przez uczelnie.

Co więcej miała pretensje do obsługi technicznej Della, że pakiet biurowy firmy Microsoft nie chce się zainstalować na jej komputerze. Sam nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony ktoś powie, że to przecież początkujący użytkownik i może się nie znać, z drugiej strony wystarczyło wpisać w wyszukiwarkę frazę Ubuntu i wszystko było jasne (oh, fakt Ubuntu zepsuł jej Internet) lub zapytać się znajomych, którzy wiedzieli co to jest Ubuntu.

Ta sytuacja jest dowodem również na monopol Microsoftu. Niestety tacy ludzie jak Abbie myślą, że komputer to Windows, Word i Internet, który się włączy po kliknięciu w "niebieskie e". Może warto od najmłodszych lat uczyć w szkołach, że dla systemu operacyjnego Windows jest alternatywa np. w postaci Ubuntu?

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)