Zmierzch jest moim życiem

Zmierzch jest moim życiem02.12.2009 12:00
twilight
twilight
Ireneusz Podsobiński

Skoro jesteśmy przy wampirach, koniecznie muszę wspomnieć o Zmierzchu. Tak, tak, pewnie już macie dość tego słowa, ale nie mogłem się powstrzymać, bo znalazłem parę rzeczy, które mną pozamiatały. Jeśli zatem masz już dość wampirzych lovelasów, nie wchodź dalej do wpisu. Ale jeśli chcesz uśmiać się po pachy, zapraszam.

Skoro jesteśmy przy wampirach, koniecznie muszę wspomnieć o Zmierzchu. Tak, tak, pewnie już macie dość tego słowa, ale nie mogłem się powstrzymać, bo znalazłem parę rzeczy, które mną pozamiatały. Jeśli zatem masz już dość wampirzych lovelasów, nie wchodź dalej do wpisu. Ale jeśli chcesz uśmiać się po pachy, zapraszam.

Na serwisie Cinematical odkryłem ciekawą stronę My Life Is Twilight. Fani *Zmierzchu *zwierzają się tam, jak książka i film wpłynęły na ich życie. Oto jeden z moich ulubionych wpisów:

"Miałam sen, w którym uprawiałam seks z Edwardem. Obudził mnie alarm i kiedy się obróciłam, zobaczyłam mojego chłopaka i zmarszczyłam brwi. On spojrzał na mnie i spytał 'Dlaczego gapisz się na mnie?'. Odpowiedziałam "Nie jesteś Edwardem.", a on skoczył jak poparzony i spytał "Edward? Kim jest Edward?"

Komentarz chyba zbędny. Jeśli chcecie przeczytać więcej takich kwiatków (a jest tego sporo!), zapraszam TUTAJ. Co ciekawe, nie znajdziecie tam tylko wpisy nastolatek, lecz także mężatek. A propos tzw. Twilight Moms:

Twilight Moms
Twilight Moms

Na koniec dorzucam jeszcze skrót Księżyca w nowiu - już nie musicie iść do kina.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)