ZUS na YouTube, czyli 54 subskrybentów w ciągu 1,5 roku. A my za to płacimy!

ZUS na YouTube, czyli 54 subskrybentów w ciągu 1,5 roku. A my za to płacimy!
Źródło zdjęć: © YouTube/ZUS
Marta Wawrzyn

03.01.2014 11:40, aktual.: 13.01.2022 10:05

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Odwiedziliście kiedyś kanał ZUS na YouTube? My też nie, ale to nie znaczy, że nie istnieje. Istnieje i ma wstrząsające statystyki: 54 subskrybentów (ale tylko dlatego, że użytkownicy Wykopu się zlitowali, do wczoraj był 1 subskrybent) i nieco ponad tysiąc wyświetleń. Programy ZUS-u na YT prowadzi nie byle kto, bo Klaudia Carlos. Tak, tak, wszystko to za nasze pieniądze.

Serwis Biztok zrobił coś, co nikomu wcześniej nie wpadło do głowy: zajrzał na profil Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na YouTube. W efekcie wszyscy dowiedzieli się, że to jedna wielka porażka.

Jeden subskrybent i tysiąc wyświetleń

Biztok zajrzał tam wczoraj i zastał dokładnie jednego subskrybenta oraz niecałe 1200 wyświetleń wszystkich filmów. Ponieważ artykuł znalazł się na Wykopie, dziś subskrybentów jest już więcej - 53 wykopowiczów się zlitowało. Ale nie zlitowali się na tyle, żeby oglądać to, co ZUS wrzuca – licznik wyświetleń ani drgnął.

Biztok złośliwie przypomniał wypowiedź byłego rzecznika ZUS-u ze stycznia 2010 roku, której nie ma co nawet komentować: "Zakład Ubezpieczeń Społecznych od dłuższego już czasu angażuje się w działalność komunikacyjną w Internecie i coraz intensywniej ją rozwija. Wystarczy czas, zaangażowanie kilku osób i pomysł na wykorzystanie tych kanałów, żeby odnosić na tym polu sukcesy".

Nawet Klaudia Carlos nie pomoże!

Skoro tak niewiele wystarczy, zobaczmy, jakie są sukcesy ZUS-u na YouTube. Statystyki, jak już wiemy, nie są mocną stroną tego kanału. To może ciekawe filmy, z których można się czegoś dowiedzieć? O dziwo, nie jest źle. Youtubowe programy ZUS-u prowadzi znana dziennikarka Klaudia Carlos. I faktycznie można się z nich czegoś dowiedzieć. Na przykład jak zawiesić działalność gospodarczą i jakie są tego skutki.

Albo do czego mają prawo młodzi rodzice.

To z pewnością nie są źle robione materiały, choć nie jestem pewna, czy naprawdę potrzebna jest tu Klaudia Carlos, która pewnie kosztuje podatnika więcej, niż kosztowałaby mniej znana twarz. Główny problem ZUS-u polega na tym, że zainwestował w kanał na YouTube i nie był w stanie go wypromować. Nawet na stronie tej szacownej instytucji nie widzę informacji o jego istnieniu.

Nie tak to się robi, drodzy państwo.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (8)