Allegro rezygnuje z Kup Teraz. Uszczęśliwi nas na siłę?

Coraz mniej serwisu akcyjnego, coraz więcej sklepu
Coraz mniej serwisu akcyjnego, coraz więcej sklepu
Łukasz Michalik

29.08.2012 12:00, aktual.: 10.03.2022 13:06

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Gdy sięgam pamięcią wstecz, to mam wrażenie, że niemal wszystkie wprowadzane przez Allegro zmiany spotykały się z niechęcią użytkowników. Nie inaczej jest z najnowszą modyfikacją – Allegro coraz wyraźniej zmienia się w sklep i zapowiada rezygnację z funkcji Kup Teraz.

Gdy sięgam pamięcią wstecz, to mam wrażenie, że niemal wszystkie wprowadzane przez Allegro zmiany spotykały się z niechęcią użytkowników. Nie inaczej jest z najnowszą modyfikacją – Allegro coraz wyraźniej zmienia się w sklep i zapowiada rezygnację z funkcji Kup Teraz.

Wczoraj Piotr Sekulski z Allegro poinformował, że serwis ma zamiar zrezygnować z opcji Kup Teraz. Intencją Allegro jest pozbycie się tej funkcji ze strony produktu – docelowo Kup Teraz ma służyć tylko do potwierdzania zamówienia podczas zakupów z koszykiem, o którego uruchomieniu informowaliśmy przed rokiem.

Informacja z forum Allegro
Informacja z forum Allegro

Z punktu widzenia użytkowników to zmiana dość szokująca, biorąc pod uwagę wieloletnie przyzwyczajenie. Na reakcję nie trzeba było długo czekać - na forum Allegro szybko pojawiły się mocno krytyczne komentarze. Jeśli jednak spojrzymy na całą sprawę z punktu widzenia serwisu aukcyjnego, to te i wcześniejsze zmiany stanowią logiczną część znacznie większej, choć rozciągniętej w czasie modyfikacji.

Taki kierunek ewolucji wydaje się zupełnie zrozumiały i przypomina to, co działo się przed wiekami w tradycyjnym handlu. Przez długi czas stałe ceny w sklepach nie istniały - podczas każdej transakcji sprzedawca i kupujący ustalali je, targując się. Jak trafnie zauważył James Surowiecki w swoim artykule o śmierci aukcji internetowych, targi trwały dotąd, aż ustalono taką cenę, by żadna ze stron transakcji nie czuła się okradana.

I trwałoby to bez końca, gdyby nie pojawił się Alexander Turney Stewart, który otwierając sklep, dokonał rzeczy niebywałej - przy każdym z towarów umieścił etykietę z ceną, upraszczając zakupy. W krótkim czasie stał się milionerem.

Patrząc na kierunek, w którym zmierza Allegro, wydaje się, że serwis aukcyjny podąża w tę samą stronę co przed wieloma laty tradycyjny handel. Dawna platforma aukcyjna zmienia się stopniowo w gigantyczny sklep internetowy. Aukcje, w których użytkownicy przelicytowują się, składając kolejne oferty, stają się coraz mniej istotną niszą, omijaną z daleka przez ludzi, którzy handlem na Allegro zajmują się zawodowo.

Wiele wątpliwości budzi za to sama proponowana procedura kupowania. O ile kliknięcie w przycisk Kup Teraz jednoznacznie określa moment sprzedaży, pojawiają się obawy, że włożony do koszyka produkt może zostać kupiony przez kogoś innego, zanim zdążymy sfinalizować transakcję. Niestety, Allegro, poza typowymi zapowiedziami o ewolucji, liczeniu się z głosem użytkowników i dopracowywaniu koszyka na razie nie precyzuje, w jaki sposób zostanie to rozwiązane.

Źródło: Wykop

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także