Alternatywne okładki gier wideo

Alternatywne okładki gier wideo
19.11.2011 21:00
Red Dead w wersji alternatywnej, acz nie hipsterskiej. Źródło: NeoGAF
Red Dead w wersji alternatywnej, acz nie hipsterskiej. Źródło: NeoGAF
Piotr Rusewicz
Piotr Rusewicz

Tworzenie alternatywnych okładek dla gier wideo stało się popularne już kilka lat temu z pewnego, prostego względu. Otóż niejednokrotnie okazuje się, że obok wspaniale zaprojektowanego, multi-milionowego hitu na płycie, powstaje obrzydliwe opakowanie.  A ludzie po prostu lubią ładne okładki.

Tworzenie alternatywnych okładek dla gier wideo stało się popularne już kilka lat temu z pewnego, prostego względu. Otóż niejednokrotnie okazuje się, że obok wspaniale zaprojektowanego, multi-milionowego hitu na płycie, powstaje obrzydliwe opakowanie.  A ludzie po prostu lubią ładne okładki.

Alicja w Krainie Koszmarów.
Alicja w Krainie Koszmarów.

Nie da się ukryć, że artyści z całego świata potrafią zawstydzić twórców oficjalnych grafik na okładki. Tworzenie alternatywnych okładek dla sporej części hitów ze świata gier wideo stało się popularną zabawą i zwróciło uwagę już kilku stron na świecie. W końcu wiele z nich znacznie przebija swoje oryginalne wersje!

Deus Ex
Deus Ex

Warto również zauważyć, że spora część okładek tworzonych przez graczy dla graczy rezygnuje z obowiązkowych dla oficjalnych opakowań treści – informacji o grze z tyłu, oznaczeń wiekowych, dodatkowych powiadomień o zawartości, czy sponsorach. Wielu z nich wychodzi to na dobre.

Kilka stron w sieci zajmuje się zbieraniem takiej twórczości, dostarczając również wersje w rozmiarach odpowiadających rzeczywistym do wydrukowania. Oczywiście potrzebny jest do tego specjalny papier, czasami okazuje się, że okładkę trzeba przyciąć tu i ówdzie, jednak efekt jest nad podziw zadowalający. Jeżeli szukacie ciekawych okładek zaglądajcie tutaj, tutaj oraz tutaj.

Ninja Gaiden Sigma 2, złośliwie zmieniane przez autokorektę na Ninja Garden.
Ninja Gaiden Sigma 2, złośliwie zmieniane przez autokorektę na Ninja Garden.

W tym okładkowym szaleństwie powstają niezwykłe kreacje – stylizowane na retro, tworzone w stylu mangi, rysowane na całość pudełka, dwustronne, z wykorzystaniem oficjalnych artworków, czy autorskich prac. Jest tego zatrzęsienie.

Na odkrycie wpadło niezależnie od siebie kilka serwisów, ale największą kolekcję wypromowało Kotaku, zainteresowane tym co wyczyniali twórcy na NeoGaf.

Nie brakuje również okładek do nieistniejących gier – sam parę razy wpadłem tak w ślinotok będąc już pewnym, że pojawi się Dungeon Keeper 3, Final Fantasy VII-2, lub GTA: San Andreas Stories.

Nie istnieje. A szkoda. Źródło: VGBoxart.com, ma się rozumieć.
Nie istnieje. A szkoda. Źródło: VGBoxart.com, ma się rozumieć.

Oczywiście podobne akcje są niesamowicie popularne na deviantart, a czasami naprawdę warto zainwestować w „chałupniczą” okładkę, zamiast przerażać się oficjalnymi potworkami.

Źródło: VGBoxarts

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)