Australia walczy z cenzurą w sieci. Użytkownicy P2P na razie są bezpieczni

Rządcy Australii postanowili wypróbować opracowane przez Chińczyków sposoby walki z pornografią oraz innymi kontrowersyjnymi treściami w sieci. Zaczęli wprowadzać obowiązkowe filtrowanie treści. Problem polega na tym, że nowe rozwiązanie nie działa. Tak przynajmniej twierdzą providerzy.

Australia walczy z cenzurą w sieci. Użytkownicy P2P na razie są bezpieczni 1Fot. Flickr/Linh rOm/Lic. CC Attribution 2.0 Generic

Rządcy Australii postanowili wypróbować opracowane przez Chińczyków sposoby walki z pornografią oraz innymi kontrowersyjnymi treściami w sieci. Zaczęli wprowadzać obowiązkowe filtrowanie treści. Problem polega na tym, że nowe rozwiązanie nie działa. Tak przynajmniej twierdzą providerzy.

Minister do spraw komunikacji Stephen Conroy ujawnił we wtorek wieczorem, że rozpoczęto już zakrojone na szeroką skalę testy. Następnym krokiem będzie uchwalenie odpowiedniej ustawy, która zalegalizuje ten gwałt na obywatelach.

Wskutek tego wszystkie treści, które trafią na czarną listę rządu zostaną jednocześnie zablokowane w internecie. Władze zachęcą dostawców usług internetowych do uruchomienia drugiego, opcjonalnego systemu filtrującego.

Jego zadanie to eliminowanie treści legalnych, ale z jakiegoś powodu kontrowersyjnych. Ten element będzie włączany i wyłączany przez indywidualnych użytkowników wedle ich uznania. Providerzy otrzymają finansowe wsparcie rządu, co ułatwi im wdrożenia.

Ze wstępnego raportu wynika, że skuteczność blokowania tysiąca wybranych, zakazanych serwisów była stuprocentowa. Nie doszło przy tym do spadku wydajności. W wypadku opcjonalnego modułu trafiono 79-85% witryn. Użytkownicy skarżyli się przy tym na kiepskie prędkości transferu.

Firma Telstra, jeden z największych dostawców usług internetowych w Australii, podała jednocześnie, że system filtrujący zupełnie nie radził sobie z protokołami niesieciowymi - nie uwzględniał danych wymienianych przez komunikatory, P2P czy czaty.

Autorzy dokumentu twierdzą także, że 84% prób obejścia modułu cenzurującego przez zaawansowanych użytkowników sieci zakończyło się powodzeniem. W praktyce okazało się, że nowy system w ogóle nie spełnia oczekiwań rządzących.

Z tymi liczbami powinny zapoznać się polskie władze, które chcą śledzić internautów bez zgody sądu. Globalna sieć jest jest zbyt złożona i zdecentralizowana, aby nadzorować ją całkowicie. Zawsze prędzej czy później zabezpieczenia zostaną złamane. Zyskają na tym cyberprzestępcy, stracą zwykli obywatele.

Źródło: ArsTechnica

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯