Bateria ładowana potem. Może zmienić rynek elektroniki na całym świecie

Strona głównaBateria ładowana potem. Może zmienić rynek elektroniki na całym świecie
17.08.2021 10:39
Pomiar napięcia baterii zasilanej potem
Pomiar napięcia baterii zasilanej potem
Źródło zdjęć: © NTU

Bateria ładowana potem została opracowana w Singapurze. Tamtejsi naukowcy wpadli na pomysł konstrukcji, która pozwala na wytworzenie istotnego napięcia elektrycznego, korzystając z dosłownie kilku kropel potu.

Bateria ładowana ludzkim potem. Brzmi dość nieprawdopodobnie, a jednak faktycznie powstała. Naukowcy z Uniwersytetu Technologicznego Nanyang opracowali sposób na wytwarzanie energii elektrycznej z ludzkiego potu. Technologia jest na tyle dopracowana, że pozwala zasilić na przykład komercyjne czujniki temperatury.

Opracowana technologia jest daleka od idealnej, ale jednocześnie może się w świetny sposób przyłożyć do rozwoju rynku smartwatchy czy smartbandów. Według badaczy bateria była w stanie generować napięcie 4,2 V przy mocy wyjściowej 3,9 mW.

Budowa baterii zasilanej potem

Bateria zbudowana jest z płatków srebra i substancji hydrofilnej, które są naniesione na elastyczną tkaninę. Dzięki temu, że materiał ciągle pochłania pot, zasilanie może być doprowadzane nawet wtedy, gdy użytkownik nie trenuje i nie poci się.

NTU Singapore scientists invent sweat-powered battery for wearable tech

Głównym problemem naukowców jest zaprojektowanie baterii w taki sposób, by pozwalała na zasilanie urządzeń przez dłuższy czas, kiedy użytkownik się nie poci. Obecnie bateria może pracować przez 20 godzin, korzystając z zaledwie 2 mililitrów potu. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że oferowana moc nie jest zbyt duża, choć zdaniem badaczy wystarczająca na zasilanie stosowanych na rynku czujników.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (4)