Blu‑ray w samochodzie? Fajnie, fajnie, tylko po co?

Blu-ray w samochodzie? Fajnie, fajnie, tylko po co?
Szymon Adamus

12.01.2011 10:49

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Firma Audiovox pochwaliła się pierwszym na świecie odtwarzaczem samochodowym Blu-ray. W pierwszej chwili robi on wrażenie. Potem pojawia się pytanie - po co komu taki odtwarzacz w aucie?

Firma Audiovox pochwaliła się pierwszym na świecie odtwarzaczem samochodowym Blu-ray. W pierwszej chwili robi on wrażenie. Potem pojawia się pytanie - po co komu taki odtwarzacz w aucie?

Jak wiecie, stoję murem za wszystkim, co związane z HD, ale Blu-ray w aucie jest moim zdaniem zbędny. Ekraniki w zagłówkach są najczęściej tak małe, że nawet jeśli będą miały chociażby 720p, to i tak nie będzie go zbyt dobrze widać. Co więcej, w czasach, gdy filmy można odtwarzać na laptopie, komórce, PDP, iPadzie i setkach innych urządzeń, powoli takie kino domowe na kółkach traci sens. Przynajmniej moim zdaniem. Tak czy siak AVDBR1 trafi do sklepów za wielką wodą wiosną tego roku.

Odtwarzacz będzie kosztował 349,99 dolarów, czyli ok. 1000 zł. Niemało. Player będzie można zainstalować w bagażniku lub pod siedzeniem. Zaoferuje on obsługę BD-Live i WiFi, ale nie wiem do końca, jak niby mamy coś takiego wykorzystać w czasie jazdy. Chyba że staniemy przy fast foodzie i podepniemy pod hot spota.

Zainteresowani? Ja nie bardzo.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)