Bolą cię stawy na mrozie? Tak możesz temu zapobiec
Spadki ciśnienia i temperatury mogą nasilać ból stawów. O mechanizmach i sposobach łagodzenia dolegliwości mówi ortopeda dr Aravind Athiviraham.
Dr Aravind Athiviraham z UChicago Medicine wyjaśnia, że przed chłodnym i deszczowym frontem spada ciśnienie barometryczne. Tkanki nieznacznie "pęcznieją', co może drażnić nerwy. To szczególnie dotyka osoby z urazami, przewlekłym bólem lub chorobą zwyrodnieniową stawów.
Gwałtowne wahania pogody potęgują objawy. Podczas zimowego niżu, gdy temperatura spada w krótkim czasie, ucisk na zakończenia nerwowe rośnie. W efekcie wiele osób odczuwa nagłe nasilenie sztywności i bólu.
Gęstsza maź stawowa i napięte mięśnie
W niskich temperaturach maź stawowa staje się bardziej lepka i mniej skuteczna w "smarowaniu" chrząstki. Organizm też się kurczy z zimna: mięśnie i tkanki łącznej napinają się, co zwiększa ciągnięcie na stawy i ogranicza zakres ruchu.
Mniej ruchu zimą oznacza słabsze krążenie mazi i gorszą elastyczność. Jak podkreśla lekarz, dłuższe siedzenie dodatkowo "dokręca" ból, bo przykurczone mięśnie mocniej obciążają stawy po wstaniu.
Głowa też czuje zimno: efekt nocebo
Nastawienie wpływa na odczuwanie bólu. Jeśli ktoś spodziewa się nasilenia dolegliwości na mrozie, może doświadczyć tzw. efektu nocebo – układ nerwowy wzmacnia bodźce bólowe. To lustrzane odbicie efektu placebo, ale z ujemnym skutkiem dla pacjenta.
Przykład z rehabilitacji: wiara w skuteczność fizjoterapii poprawia rokowanie po urazie barku. Z góry przyjęte przekonanie, że „nic nie pomoże”, bywa samospełniające i może zwiększać ból podczas ćwiczeń.
Kiedy to zwykły ból, a kiedy zapalenie stawów?
Epizodyczny ból bywa skutkiem urazu lub przeciążenia. Gdy dołącza się obrzęk, zaczerwienienie i utrzymujące się dolegliwości, możliwe jest zapalenie stawów. Zużyta chrząstka sprawia, że nawet niewielkie ochłodzenie "przygotowuje grunt" pod silniejszy ból.
Co pomaga w zimie: ruch i ciepło
Pogody nie zmienimy, ale możemy zmienić nawyki. Pomaga regularna aktywność w pomieszczeniach: rower stacjonarny, orbitrek, joga czy proste pajacyki. Ruch poprawia krążenie mazi i ukrwienie, a to zwykle zmniejsza sztywność.
Warstwowe ubranie chroni wrażliwe miejsca. Rękawiczki, szalik oraz termiczne legginsy i koszulki lepiej osłaniają kolana i łokcie. Dodatkowo koją poduszki grzewcze i ciepłe kąpiele, które rozluźniają mięśnie i poprawiają przepływ krwi.