WAŻNE
TERAZ

Paweł Pawlikowski z nagrodą w Cannes!

Chiński sklep Androida. A w środku…

Czy jest coś, czego Chińczycy nie potrafią podrobić? Podrobili biografię Steve’a Jobsa, samego Steve’a też podrobili, podrabiają samochody, markowe telefony, ubrania i wszystko, na co tylko znajdzie się naiwny kupiec. Tym razem jednak przeszli samych siebie – chińska sztuka, a może raczej nieudolność podrabiania osiągnęła nowy poziom. Dlaczego?

Chiński sklep Androida. A w środku… 1Chiński sklep Androida (Fot. PhoneArena.com)
Łukasz Michalik

Czy jest coś, czego Chińczycy nie potrafią podrobić? Podrobili biografię Steve’a Jobsa, samego Steve’a też podrobili, podrabiają samochody, markowe telefony, ubrania i wszystko, na co tylko znajdzie się naiwny kupiec. Tym razem jednak przeszli samych siebie – chińska sztuka, a może raczej nieudolność podrabiania osiągnęła nowy poziom. Dlaczego?

W mieście Zhuhai, w południowej części kraju, powstał sklep z telefonami komórkowymi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, wszak sklepów z takim asortymentem są na świecie miliony, gdyby nie fakt, że ten jeden postanowił reklamować się jako oficjalny salon Androida.

No cóż, marka rozpoznawalna, niektórym dobrze się kojarzy, więc dlaczego w kraju, gdzie nikt nie słyszał o ACTA, mieliby jej nie podrobić? W tym miejscu do głosu doszła finezja chińskich przedsiębiorców, którzy postanowili pozytywnie zaskoczyć klientów.

Chiński sklep Androida. A w środku… 2
Coś tu chyba nie pasuje... (Fot. PhoneArena.com)

Jak przystało na chiński sklep Androida, poza urządzeniami z tym systemem operacyjnym nie mogło również zabraknąć stoiska innego, charakterystycznego producenta. W podrabianym sklepie Androida znalazło się podrabiane stoisko Apple’a. Taki chiński cud gospodarczy w pigułce.

Ciekawe, czy właściciele tego biznesu są konsekwentni i przyjmują podrabiane pieniądze?

Źródło: EngadgetGeek WeekPhone Arena

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE