Co dwa katalizatory to nie jeden

Strona głównaCo dwa katalizatory to nie jeden
29.07.2010 08:00
kolby laboratoryjne
kolby laboratoryjne
Katarzyna Kieś
Katarzyna Kieś

Temat poruszany w tym poście nie dotyczy katalizatorów w samochodach, ale tych stosowanych w reakcjach biochemicznych. Okazuje się, że zastosowanie dwóch katalizatorów może zrewolucjonizować produkcję farmaceutyków.

Temat poruszany w tym poście nie dotyczy katalizatorów w samochodach, ale tych stosowanych w reakcjach biochemicznych. Okazuje się, że zastosowanie dwóch katalizatorów może zrewolucjonizować produkcję farmaceutyków.

Na początek - produkcję leków, które zawierają w swoim składzie laktamy (znaleźć je można m.in. w niektórych antybiotykach).

Naukowcy już od pewnego czasu podglądali naturę i próbowali ją naśladować, biorąc pod uwagę skuteczność i wydajność procesów biochemicznych zachodzących w świecie ożywionym. Niestety - to, co widać pod mikroskopem i co udaje się wyliczyć na papierze, w rzeczywistości niekoniecznie musi działać tak, jak w „probówce” Matki Natury.

Tym razem ludzka ciekawość zaprowadziła naukowców nie do piekła, ale do wniosku, że przysłowie „Co dwa to nie jeden” oparte jest na solidnych, chemicznych podstawach; konkretnie na teorii kwasów i zasad Lewisa. Odkryto bowiem parę katalizatorów działających jak zasada i kwas w lewisowskiej teorii, których współdziałanie prowadzi do szybkiego powstania gama laktamów, związków wchodzących w skład całej masy leków.

Technologia wytwarzania tych cząstek z użyciem dwóch katalizatorów oznacza więc skrócenie czasu produkcji leków i znacznie mniej odpadów poprodukcjnych – to raz. Dwa – daje biochemikom nadzieję na odkrycie kolejnych katalizatorów, które stosowane „zespołowo” przyspieszą przebieg wielu reakcji biochemicznych przeprowadzanych w zaciszu laboratorium, ale wzorowanych na tych, które zachodzą w tyglu Natury.

Źródło: Science Daily

Udostępnij:
Komentarze (0)