Czas zegarowy się zmienia - ale biologiczny nie...

Strona głównaCzas zegarowy się zmienia - ale biologiczny nie...
27.03.2011 22:00
Zmiana czasu - jak sobie poprawić nastrój?
Zmiana czasu - jak sobie poprawić nastrój?
Kira Czarczyńska
Kira Czarczyńska

Wstaliście dzisiaj nieco rozdrażnieni, później niż zawsze, a do tego mniej wyspani...? To jeszcze nic; jutro dopadnie nas to ze znacznie większą siłą. Zmiana czasu z zimowego na letni jest zdaniem naukowców szczególnie obciążająca dla naszego organizmu. Niestety, ponieważ nie da się tego uniknąć, trzeba sobie jakoś radzić...

Wstaliście dzisiaj nieco rozdrażnieni, później niż zawsze, a do tego mniej wyspani...? To jeszcze nic; jutro dopadnie nas to ze znacznie większą siłą. Zmiana czasu z zimowego na letni jest zdaniem naukowców szczególnie obciążająca dla naszego organizmu. Niestety, ponieważ nie da się tego uniknąć, trzeba sobie jakoś radzić...

Najtrudniej mają teraz ci, którzy ogólnie lubią się wysypiać. Stracili właśnie godzinę ze swojego cennego czasu, przeważnie przedłużanego jeszcze 5-minutowymi drzemkami budzika. I niestety niewiele mogą na to poradzić. Oczywiście jednak, nawet osoby lubiące wcześnie wstawać - też muszą się przestawić.

Kiepska wiadomość jest taka, że nasz organizm na pełne przystosowanie się do nowego czasu potrzebuje około 3. tygodni. Jest też jednak nieco lepsza wiadomość - już za kilka dni przestaniemy się tą zmianą czasu aż tak denerwować.

Dlaczego przestawienie zegarów obciąża organizm?

Zmiana czasu zaburza nasz ustalony przez ostatnie miesiące rytm dobowy - czyli wszystko to, co dzieje się w organizmie regularnie przez całe 24 godziny:

  • Inne staje się wydzielanie melatoniny - hormonu, który reguluje cykl snu i czuwania - a także kortyzolu, przygotowującego nas do działania. Możemy mieć więc wieczorem problem z zaśnięciem, a rano z koncentracją i refleksem.
  • W ciągu doby zmienia się nasza temperatura. Wydawać się może, że jeden stopień to niewiele - wystarczy jednak, abyśmy czuli chłód wtedy, kiedy zazwyczaj byliśmy już gotowi do działania.
  • Podobnie jest z ciśnieniem krwi. Na noc się obniża, rano zaś nieco wzrasta aby przygotować nasz organizm do normalnego, codziennego wysiłku. Ten rytm także będzie nieco zaburzony, co odczują zwłaszcza osoby z niskim ciśnieniem.

Oczywiście, zmiana wydzielania hormonów wpływa także na nasz nastrój i poziom optymizmu - toteż przez następne dni możemy być drażliwi, niezadowoleni z otaczającej nas rzeczywistości i nieszczególnie towarzyscy. Rzecz jasna stopień nasilenia spadku nastroju jest osobniczy i nie każdy musi go aż tak mocno odczuć.

Czy można sobie jakoś ułatwić te kilka dni?

Jak wspomniałam na początku, na pełne dostosowanie się do nowego czasu potrzeba nam około trzech tygodni. Już po kilku dniach jednak, zapewne w okolicach następnego poniedziałku, przestawione zegary będą znacznie mniej uciążliwe. Tylko jak do tego momentu dotrwać...?

Powiedzmy sobie szczerze - procesu adaptacji nie przyspieszymy. Możemy jednak postarać się lepiej wysypiać, co już samo w sobie poprawi znacznie nasze funkcjonowanie. Zwróćmy więc uwagę na to, aby:

  • wieczorem nie pić kawy czy innych pobudzających napojów;
  • nie delektować się tłustymi i ciężko trawionymi posiłkami;
  • przed snem dobrze jest się solidniej dotlenić - 10 minut spaceru będzie zbawienne;
  • zadbajmy o wygodne łóżko i ciszę oraz ciemność w nocy;
  • rano zjedzmy śniadanie ze sporą ilością węglowodanów - dostarczy nam ono energii.

Jeśli będziemy się lepiej wysypiać, poranki nie będą aż tak uciążliwe. Czasami jednak zapewne nie obejdzie się bez szybkiej kawy - warto jednak pamiętać, że ona pobudza nas tylko na krótki okres czasu, nie warto więc polegać wyłącznie na niej...

Udostępnij:
Komentarze (0)