Demotywatory usunięte z Facebooka. Polski serwis dostał bana

Trwa wielka czystka w serwisach społecznościowych. Tym razem – obok profili kontrowersyjnych polityków i organizacji – na czarna listę trafił popularny, polski serwis. Prawie 2-milionowa społeczność została usunięta z Facebooka.

Demotywatory usunięte z Facebooka. Polski serwis dostał bana 1Mark Zuckerberg chyba nie lubi Demotywatorów
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons, Anthony Quintano, Lic. CC BY 2.0
Łukasz Michalik

Nawet wielcy nie mogą czuć się bezpiecznie. Z Facebooka zniknął profil popularnego, polskiego serwisu Demotywatory. Jego społeczność liczyła 2 mln fanów, zainteresowanych oglądaniem zabawnych, a czasem skłaniających do refleksji obrazków.

Przyczyny usunięcia profilu nie są, na razie, znane. Do takich działań mogą skłonić Facebooka m.in. naruszenia regulaminu serwisu, w tym publikowanie kontrowersyjnych lub łamiących prawo treści, jak nawoływanie do przemocy, wpisy rasistowskie albo prezentowanie materiałów pornograficznych.

Demotywatory usunięte z Facebooka. Polski serwis dostał bana 2
Aktualny wygląd profilu Demotywatorów na Facebooku

Nie wiadomo, czy i który z punktów regulaminu Facebooka został w tym przypadku naruszony. Warto jednak przypomnieć, że niedawno głośnym echem odbiło się blokowanie przez serwis profili o wyraźnych i skrajnych sympatiach politycznych, a także publikujących fake newsy.

Skąd się wzięły Demotywatory?

Demotywatory to założony w 2008 roku, polski serwis, publikujący charakterystyczne obrazki – fotografie na czarnym tle z jasnym podpisem.

Ich twórcami są sami użytkownicy, a publikowane treści w początkowym okresie istnienia serwisu nawiązywały do produkcji amerykańskiej firmy Despair Inc., wyśmiewającej korporacyjną nowomowę i parodiującej wzniosłe hasła, które w wielkich firmach miały zachęcać pracowników do wytężonej pracy.

Z czasem profil serwisu uległ zmianie, a Demotywatory stały się po prostu miejscem publikacji zabawnych – niekiedy – obrazków.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!