DJI OM4. Recenzja stabilizatora do nagrywania wideo smartfonem

DJI OM4. Recenzja stabilizatora do nagrywania wideo smartfonem
Bolesław Breczko

21.10.2020 14:04, aktual.: 08.03.2022 14:34

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

DJI OM4 to ulepszona wersja stabilizatora (gimbala) DJI Osmo Mobile 3, producent jednak zdecydował się skrócić nazwę do OM4. Nowa wersja jest bardzo podobna w wyglądzie i działaniu do "czwórki", ma jednak kilka interesujących ulepszeń i nowości.

Konstrukcja i umieszczenie przycisków są prawie identyczne, jak w modelu Osmo Mobile 3. Gimbal ma 3 ruchome elementy (3 osie) i tak samo, jak poprzednia składa się do kompaktowej pozycji, którą przy odrobinie wysiłku będzie można schować w kieszeni kurtki lub bluzy.

Nowością, a nawet innowacją, jest sposób montowania smartfona. We wcześniejszych wersjach, z trójką włącznie, smartfon należało umieścić w plastikowym uchwycie na stałe zamocowanym do ramienia gimbala. W OM4 firma DJI zastosowała nowatorski system magnetyczny.

Na ramieniu gimbala znajduje się magnetyczne gniazdo, do którego przyczepia się smartfon. Można to zrobić na dwa sposób. Sposób pierwszy to założenie na smartfon specjalnego, metalowego uchwytu z magnesem na plecy smartfona. Drugi sposób, to naklejenie metalowego krążka, który jednocześnie pełni rolę pętli na palec.

Obraz
© DJI

Zaletą pierwszego sposobu (uchwyt) jest możliwość łatwego zdjęcia go, gdy użytkownik nie korzysta z gimbala, minusem jest natomiast zwiększony profil smartfona, co utrudnia np. wygodnie chowanie go w kieszeni spodni. Tej wady nie ma natomiast przyklejany krążek, jest to jednak rozwiązanie na stałe.

W celu ułatwienia naklejenie krążka idealnie na środku pleców smartfona DJI dostarcza w pudełku urządzenia specjalny przezroczysty ekran z liniami, które ułatwią zadanie.

Magnetyczny system mocowania może wydawać się w pierwszym momencie zbędnym gadżetem. W praktyce okazuje się jednak genialnym rozwiązaniem. Funkcjonalność smartfonów sprawia, że co chwilę korzystamy z innych ich funkcji.

Nawet podczas "sesji wideo" ze smartfonem możemy mieć konieczność odebrania telefonu, sprawdzenia czegoś w internecie, czy załatwienia innych spraw. Szybka możliwość odczepienia smartfona od gimbala (i tak samo szybka możliwość jego przyczepienia) okazuje się niezwykle przydatna. Tylko czekać, aż konkurencja zacznie kopiować to rozwiązanie.

Sprawdza się to zwłaszcza w sytuacjach, gdzie z gimbala korzysta się często, ale nieregularnie, np. na wakacjach.

Obraz
© DJI

OM4 odziedziczył znane i sprawdzone funkcje Osmo Mobile 3 takie jak:

Śledzenie obiektu, panorama, timelapse (efekt przyśpieszenia czasu), hyperlapse (efekt manipulacji czasem, zwalniania i przyśpieszania), ruchomy timelapse, slow-mo.

Nową funkcją jest "Dolly-zoom", znany w branży wideo, jako dolly zoom. Tworzy on dramatyczny efekt wideo (użyty m.in. w filmie "Szczęki"), a polega na tym, że kamera robi zoom na filmowany obiekt, jednocześnie się oddalając (lub odwrotnie). Dzięki temu obiekt pozostaje tej samej wielkości, ale jego tło przybliża się lub odjeżdża.

The Dolly Zoom: More Than A Cheap Trick

Niestety przy użyciu OM4 nie będzie się dało wykonać, tak dobrego efektu, jak przy użyciu hollywoodzkiej kamery, a to przez najsłabszą stronę wszystkich gimbali. Jest nią stabilizacja "kroków" osoby, która trzyma stabilizator. Żadne kieszonkowe urządzenie nie potrafi sobie jeszcze dobrze poradzić z tym efektem.

DJI OM4 do zdecydowanie świetny gadżet. Przy cenie 699 zł jest dostępny dla większości amatorów stabilnego filmowania, ale jest jednocześnie nawet dwa razy droższy od alternatyw. Trzeba jednak zauważyć, że tańsze zamienniki często dostają jakością wykonania, bogatością funkcji czy choćby standardem stabilizowania obrazu.

Obraz
© DJI

Na koniec musimy zadać sobie pytanie, komu DJI OM4 w ogóle się przyda. Stabilizacja obrazu w smartfonowych kamerach jest obecnie na bardzo wysokim poziomie i amatorskie, domowe wideo nie zyskają dużo na zakupie tego gadżetu.

OM4 wydaje się natomiast idealnym narzędziem dla vlogerów i amatorów, którzy mają pomysły i chęci tworzenia lepszych nagrań, wydając jak najmniej pieniędzy. Najnowszy gimbal smartfonowy DJI jest niezwykle wygodny w użyciu, a kreatywnemu filmowcowi pozwoli tworzyć ciekawe efekty, do których w innym wypadku potrzebowałby skomplikowanego, drogiego i zdecydowanie mniej poręczniejszego sprzętu.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)