Elektromagnes, który odfiltruje bakterie z krwioobiegu

Elektromagnes, który odfiltruje bakterie z krwioobiegu
Marek Maruszczak

28.06.2009 16:00, aktual.: 14.03.2022 12:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Maszyna skonstruowana przez Dona Ingbera jest szansą rodem z filmów SF dla chorych na posocznicę. Magnes wyciągający bakterie z naszej krwi wydaje się niedorzecznym pomysłem, ale naprawdę działa.

Co to jest elektromagnes?

Elektromagnes to urządzenie, które służy wytwarzaniu pola magnetycznego. W przeciwieństwie do klasycznego magnesu ten działa jedynie tymczasowo, dzięki czemu może mieć szerokie zastosowanie w urządzeniach elektrycznych. Należy jednak pamiętać, że prąd jest niezbędny do wytworzenia pola magnetycznego przez elektromagnes - sam elektromagnes nie zadziała.

Jak elektromagnes odfiltruje bakterie?

Podczas testów laboratoryjnych Don Ingber zmieszał krew dawców z grzybem bielnikiem białym (częsta przyczyna zachorowań na posocznicę). Następnie dodał maleńkie koraliki tlenku żelaza pokryte plastikiem. Każdy z nich miał średnicę jedne setnej szerokości włosa i został powleczony antyciałami, które wyszukiwały i przyczepiały się do grzyba.

Kolejnym krokiem było przepuszczenie krwi przez urządzenie podobne do maszyny do dializ. Za pomocą zamontowanego w niej elektromagnesu wyciągała koraliki tlenku żelaza wraz z przyczepionymi do nich patogenami i umieszczała w roztworze solankowym.

W ten sposób udało się odfiltrować z krwi 80% patogenów. Z resztą w ciągu kilku godzin poradziły sobie tradycyjne leki.

Możliwości, jakie stwarza nowa lecznicza technologia są olbrzymie. Ingber jest zdania, że w ten sposób da się leczyć także raka. Co prawda musi jeszcze przeprowadzić testy na zwierzętach, żeby spradzić, czy nowa metoda nie okaże się śmiertelna dla chorego, ale uczeni są dobrej myśli. Ja zresztą też.

Źródło: Gizmodo

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)