Elektroniczny test ciążowy wykrył demony. To jednak nie "Dziecko Rosemary"
Ktoś wpadł na absolutnie niedorzeczny pomysł odpalenia gry Doom na… elektronicznym teście ciążowym. To kolejna, bardzo nietypowa wersja kultowej strzelanki, która chyba nie ma sobie równych w liczbie dziwnych portów.
Źródło zdjęć: © @Foone (Twitter)