Espresso Displays. Zabierz monitor wszędzie ze sobą. Ultracienki projekt z Indiegogo

Strona głównaEspresso Displays. Zabierz monitor wszędzie ze sobą. Ultracienki projekt z Indiegogo
04.03.2020 22:38
Niewielki jak na swoją przekątną przenośny monitor Espresso Displays
Niewielki jak na swoją przekątną przenośny monitor Espresso Displays
Źródło zdjęć: © Indiegogo
Jan Domański
Jan Domański

Myśląc o podłączeniu dodatkowego monitora myślimy pewnie o całkiem pokaźnych rozmiarów sprzęcie i mimo znacznego postępu w miniaturyzacji, grubość zewnętrznych monitorów jest całkiem duża. Projekt Espresso ma to zmienić.

Ten ufundowany w zaledwie 7 godzin przenośny monitor może zyskać miano naprawdę mobilnego sprzętu. Jego grubość to zaledwie 5 milimetrów, a waga wynosi jedynie 890 gramów! W dodatku w tak małym sprzęcie zmieszczono warstwę dotykową czy głośniki. Urządzenie posiada też magnetyczny system montażu.

398092854096052384
Źródło zdjęć: © Indiegogo

Monitor Espresso Displays można podłączyć zarówno do komputerów po tradycyjnym HDMI (a właściwie załączonym kablem USB-C do HDMI), jak i nawet jako zewnętrzny ekran smartfonów lub tabletów. To wygodne kompaktowe rozwiązanie - oczywiście jak na 13 lub 15 cali ekranu. Dostępne są takie dwie wersje kawowego ekranu.

W projekcie zastosowano całkiem ciekawą koncepcję montażu i stopki, a obudowę wykonano z wysokiej jakości aluminium. Ciekawe tylko, że pomysłodawcy nie podzielili się na Indiegogo pewną podstawową kwestią. Technologią wykonania matrycy i jej rozdzielczością. Choć zapewne to IPS o rozdzielczości full HD.

Espresso Displays: The World's Thinnest Portable Display, Top to Bottom

Sprzęt będzie wysyłany w kwietniu. W zestawie poza monitorem otrzymamy kabel USB-C o długości 1 metra, przewód HDMI do mini-HDMI również 1 metrowy, adapter USB-C do USB-A oraz ściereczka z mikrofibry do czyszczenia ekranu. Espresso Displays dostępne są w zależności od wielkości matrycy za 329 (340 złotych) lub 379 dolarów australijskich (około 970 złotych).

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)