Facebook zapłaci 10 mln za wykorzystywanie wizerunku użytkowników

Strona głównaFacebook zapłaci 10 mln za wykorzystywanie wizerunku użytkowników
18.06.2012 11:57
Wielki Brat patrzy (Fot. Flickr/Poster Boy NYC/Lic. CC by)
Wielki Brat patrzy (Fot. Flickr/Poster Boy NYC/Lic. CC by)
Michał Michał Wilmowski
Michał Michał Wilmowski

Jeśli nie znosicie Facebooka i nigdy w życiu nie założylibyście tam sobie konta, dziś Wasze święto. Społecznościowy gigant w ramach ugody zdecydował się zapłacić 10 mln dolarów za to, że bezprawnie wykorzystywał wizerunek swoich użytkowników w reklamach. Ale to i tak dla niego korzystne - mógł stracić dużo więcej.

bETpfwPp

Jeśli nie znosicie Facebooka i nigdy w życiu nie założylibyście tam sobie konta, dziś Wasze święto. Społecznościowy gigant w ramach ugody zdecydował się zapłacić 10 mln dolarów za to, że bezprawnie wykorzystywał wizerunek swoich użytkowników w reklamach. Ale to i tak dla niego korzystne - mógł stracić dużo więcej.

Jak ujawniono w ostatni weekend, w zeszłym miesiącu Facebook zdecydował się pójść na ugodę, w wyniku której musi wpłacić na cele charytatywne okrągłe 10 mln dolarów. Chodzi o sprawę, w której został pozwany przez użytkowników twierdzących, że ich wizerunek został bezprawnie wykorzystany w reklamach oznaczanych jako Sponsorowane. Są to reklamy, w których widzimy, jakie marki polubili nasi znajomi.

Facebooka pozwało pięć osób, ale kalifornijski sąd uważa, że naruszenia mogły dotyczyć nawet co trzeciego Amerykanina. Taki pozew mógł kosztować firmę miliardy, a te 10 mln, które Facebook zdecydował się zapłacić, to tak naprawdę bardzo niewiele.

bETpfwPr

Oczywiście, Sponsorowane z nazwiskami naszych znajomych, którzy dali jakiejś stronie Like, to niezwykle skuteczna forma reklamowa. Sheryl Sandberg mówi, że jest ona nawet do trzech razy skuteczniejsza niż taka, która nie odnosi się do znajomych użytkowników.

Ale Facebook będzie musiał ją porzucić na dobre. Internauci uważają, że serwis nie ma prawa upubliczniać informacji o tym, jakie marki lubią. Tym bardziej nie ma prawa wykorzystywać ich danych osobowych i zdjęć. Nawet jeśli to zgodne z regulaminem serwisu.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Facebook dba o prywatność swoich użytkowników – w końcu proponuje nam coraz to lepsze ustawienia prywatności, wydaje poradniki, jak z nich korzystać. Ale należy pamiętać, że nawet jeśli jakiejś informacji o nas nie widzą wszyscy internauci, to i tak pracownicy Facebooka mają do niej dostęp. I, jak widać, mogą nawet jej użyć.

Niektórzy już kasują z tego powodu konta, ja jestem zdania, że po prostu nie należy dzielić się z Facebookiem zbyt dużą liczbą informacji o sobie. Mimo iż konta kasować nie zamierzam, mam wrażenie, że – choć Facebook rządzi światem - zdobycie przez niego miliarda użytkowników wcale takie łatwe nie będzie.

bETpfwPx

Na razie jednak nie podpisałbym się pod stwierdzeniem, że serwis zniknie do 2020 roku. Takie problemy, jakie ma Facebook – czyli kiepski debiut na giełdzie czy kłopoty z prywatnością użytkowników – przerabiała już niejedna duża firma z branży IT. Facebook wiele razy udowodnił, że potrafi.

Źródło: Reuters

Udostępnij:
bETpfwPB
Komentarze (0)
bETpfwQn