Fascynująca technologia: ten robot złapie wszystko, co rzucisz. Nawet rakietę tenisową!

Fascynująca technologia: ten robot złapie wszystko, co rzucisz. Nawet rakietę tenisową!
Łukasz Michalik

14.05.2014 08:20, aktual.: 14.05.2014 12:46

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Co potrafią współczesne roboty? Przykładem tego, jak szybko rosną ich możliwości, jest mechaniczne ramię zdolne do błyskawicznych reakcji i łapania nadlatujących przedmiotów o nieregularnych kształtach. To robi wrażenie!

Jeszcze całkiem niedawno zachwycaliśmy się mechanicznymi rękami, które z różnym skutkiem naśladowały najdoskonalsze dzieło inżynierii - ludzką dłoń. Mechaniczne dłonie, wyposażone w palce i zdolne do precyzyjnego manipulowania drobnymi przedmiotami, nadal robią wrażenie, ale zespół naukowców z Learning Algorithms and Systems Laboratory (LASA) z Politechniki Federalnej w Lozannie zaprezentował niedawno coś, co nie przestaje mnie zachwycać.

Ramię, którego pierwsze próby pokazano dwa lata temu, intrygowało wówczas możliwością chwytania w locie rzuconych w jego kierunku butelek.

Allegro Hand Catching a Water Bottle (EPFL)

Od tamtego czasu sprzęt został znacząco ulepszony, a opublikowany niedawno film z testów udoskonalonego ramienia pokazuje, na jakim poziomie znajduje się współczesna robotyka.

Maszyna jest rezultatem współpracy naukowców z Lozanny z niemiecką firmą KUKA, odpowiedzialną za mechanizm przegubowego ramienia, oraz koreańską firmą SimLab, która dostarczyła dłoń o nazwie Allegro Hand. Jest ona bardzo podobna do dłoni człowieka, ale zakończona czterema palcami. W połączeniu z algorytmami opracowanymi w Szwajcarii dało to niesamowity rezultat: robot łapie wszystko, co rzuci się w jego kierunku.

Obraz

Jest to możliwe dzięki temu, że każdy z rzuconych przedmiotów jest śledzony przez robota. Obliczając trajektorię lotu, potrafi on przewidzieć, gdzie znajdzie się przedmiot i w którą stronę będzie odwrócony. Efektem jest możliwość łapania nie tylko przedmiotów mieszczących się w dłoni, jak np. niewielka piłka, ale również tych o nieregularnych kształtach, jak np. rakieta tenisowa.

Robot bez problemu radzi sobie również z przedmiotami o zmieniającym się środku ciężkości, jak np. w połowie pusty karton mleka. Zespół z Lozanny uzyskał te imponujące rezultaty metodą prób i błędów. Przez długi czas badacze, bazując na ludzkich odruchach i ocenie odległości, ręcznie ustawiali ramię robota tak, aby maszyna mogła złapać nadlatujący przedmiot. Dlaczego zastosowano taką metodę? Wyjaśnia to Aude Billard, szefowa Learning Algorithms and Systems Laboratory:

Aude Billard, LASA:

Współczesne maszyny mają problem z szybkim przetwarzaniem zmieniających się danych. Konsekwencją jest ciągłe, ponowne obliczanie trajektorii, co wymaga zbyt dużo czasu w sytuacji, gdy ułamek sekundy może okazać się decydujący.

W tym czasie robot obserwował nadlatujące obiekty, analizował ich trajektorię i porównywał ją z aktualnym ustawieniem ramienia, tworząc wzorce ruchów optymalne do różnych sytuacji. Zastosowaną metodę można porównać do tego, jak uczy się i zdobywa doświadczenie małe dziecko.

Ultra-fast, the robotic arm catches objects on the fly

Mechaniczne ramię łapiące wszystko, co nadlatuje w jego kierunku, wygląda ciekawie, ale czy ma jakieś praktyczne zastosowanie? Poza ogólnymi stwierdzeniami, że roboty muszą umieć szybko reagować i uchylać się lub łapać zagrażające im przedmioty, zespół z Lozanny wskazuje na dość nietypowy obszar: eksplorację Kosmosu. Podobne ramiona miałyby w przyszłości chronić statki kosmiczne i satelity przed drobnymi obiektami nadlatującymi z losowych kierunków.

Przyznam, że trudno mi to sobie wyobrazić, ale jeśli uda się zbudować ramię reagujące odpowiednio szybko, to dlaczego poprzestać tylko na obiektach kosmicznych? Może - puszczając wodze fantazji - podobne urządzenie sprawdziłoby się w roli niezawodnego ochroniarza, który chroniłby np. osoby występujące publicznie przed rzuconymi z tłumu jajkami albo nawet wyłapywał wystrzelone przez zamachowców pociski?

Brzmi nierealnie? Teraz tak, ale jeszcze parę lat temu równie nierealny wydawał się robot, którego można zobaczyć na powyższym filmie. A mechaniczne ramię mogło być najwyżej przedmiotem żartów, takich jak choćby te z "Teorii wielkiego podrywu":

The Big Bang Theory / Howard Wolowitz - Robotic Hand

W artykule wykorzystałem informacje z serwisów Slate, SimLab, KUKA-Labs, Factor-Tech i École polytechnique fédérale de Lausanne.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)