Fotel do pracy pełen funkcji? Naukowcy do domowego biura proponują tylko jeden sprzęt

Strona głównaFotel do pracy pełen funkcji? Naukowcy do domowego biura proponują tylko jeden sprzęt
13.01.2021 12:37
Nasze domy nie są przystosowane do pracy - cierpią na tym kręgosłupy
Nasze domy nie są przystosowane do pracy - cierpią na tym kręgosłupy
Źródło zdjęć: © Getty Images
Adam Bednarek
Adam Bednarek

Nasze kręgosłupy źle znoszą pandemię i domową izolację, której konsekwencją jest tzw. "home office". Tyle że sprzętowo nie byliśmy przygotowani do tak długiej pracy zdalnej. Co radzą więc naukowcy? Jedno urządzenie, które znajdziemy w sklepach.

W czasie pracy zdalnej fotele stały się bardzo pożądanym meblem. Zaawansowane rozwiązania przestały być tylko atrakcyjnym gadżetem dla graczy - więcej osób zaczęło się zastanawiać nad kupnem siedziska z regulowanym oparciem czy innymi modyfikacjami.

Polscy naukowcy z Wydziału Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii Politechniki Opolskiej zwracają uwagę jednak na to, że inny rodzaj mebla powinien znaleźć się w domowych biurach.

Przy pracy zdalnej straciliśmy dodatkową aktywność fizyczną, której nawet nie zauważaliśmy. Mam tutaj na myśli wyjście z domu, pójście na autobus, pokonywanie schodów w pracy, przechodzenie z miejsca na miejsce, chodzenie do toalety na końcu korytarza

Konsekwencją pracy zdalnej jest to, że częściej siedzimy, bo wszystko mamy w zasięgu. Tymczasem to nie siedzenie, a postawa siedząca jest naturalną postawą naszego organizmu.

Dlatego rozsądnym wyjściem - zdaniem naukowców z Politechniki Opolskiej - są biurka, przy których się właśnie stoi.

Gdy siedzimy, przykurczamy pewne mięśnie, które będą warunkować zmiany chociażby w obrębie kręgosłupa. W trakcie siedzenia przykurczają się uda z przodu, co z kolei przyciąga biodra. Wtedy zwiększa się lordoza odcinka lędźwiowego, która będzie zwiększać kifozę odcinka piersiowego i wyginać mocniej odcinek szyjny kręgosłupa

Oczywiście takie biurko swoje kosztuje. W popularnej skandynawskiej sieci meblowej znajdziemy biurko z rączką, dzięki której przy pomocy własnych mięśni podwyższa i obniża się mebel. Koszt to prawie 750 zł.

Znacznie więcej trzeba zapłacić za biurka, w których wysokość regulowana jest automatycznie. To wydatek nawet 1,5 tys. zł.

Nuda jest naszym wrogiem, a powinna być sojusznikiem. Jest sposób, żeby to zmienić
Nuda jest naszym wrogiem, a powinna być sojusznikiem. Jest sposób, żeby to zmienić

W ofercie sklepów znajdują się też specjalne nadstawki na biurko. Dzięki nim mebel, przy którym już pracujemy, może być dostosowany do postawy stojącej. Ale i tak ok. 500 zł trzeba wydać.

Jeśli nie pieniądze, to… aktywność fizyczna.

Po całym dniu siedzenia przed komputerem warto wprowadzić element klasycznej gimnastyki, jogi, stretchingu, żeby rozciągnąć przykurczone mięśnie. W przeciwnym wypadku, czego się obawiam, będziemy mieli dużo więcej wad postawy. Już teraz obserwując młodzież widać, że nie jest dobrze. Podejrzewam, że może być gorzej właśnie ze względu na napięcia mięśniowe, przykurcze, pogłębiające się dysfunkcje wynikające z braku ruchu

Wiele osób od dawna zwraca uwagę na to, że inteligentne zegarki czy fitnessowe opaski mogą przyczynić się do wzrostu aktywności. Siłownie zamknięte, ale smartwatch, który przypomni o konieczności "wyrobienia" dziennego limitu kroków - w tych czasach nawet taka zachęta będzie na wagę złota.

Udostępnij:
Komentarze (2)