Francuskie śmigłowce w Afganistanie z Rambo w tle

Strona głównaFrancuskie śmigłowce w Afganistanie z Rambo w tle
18.09.2011 18:17
fot. MON Francji
fot. MON Francji
Adam Maciejewski
Adam Maciejewski

Redakcja utyskuje, że przeładowuję wpisy zbyt hermetycznymi informacjami. W ramach słowa na niedzielę dziś mniej informacji, a tylko trochę obrazu okraszonego luźnymi skojarzeniami filmowymi.

Redakcja utyskuje, że przeładowuję wpisy zbyt hermetycznymi informacjami. W ramach słowa na niedzielę dziś mniej informacji, a tylko trochę obrazu okraszonego luźnymi skojarzeniami filmowymi.

fot. MON Francji
fot. MON Francji
fot. MON Francji
fot. MON Francji
fot. MON Francji
fot. MON Francji

Najgroźniejszy helikopter francuskiego kontyngentu. Szturmowy Eurocopter Tiger (fr. Tigre) HAP. Zdolny do całodobowych działań, zwalcza cele przy pomocy niekierowanych pocisków rakietowych (npr) SNEB kal. 68 mm i zdalnie sterowanego działka kal. 30 mm.

fot. MON Francji
fot. MON Francji
fot. MON Francji
fot. MON Francji

Wspólny patrol francuskich śmigłowców Tigre i rozpoznawczych SA 342 L1 Gazelle w okolicach Kabulu. Dość paradoksalny widok. Dlaczego? Przypomina poniższe ujęcia.

fot. Rotary Action
fot. Rotary Action

To ujęcia z filmu "Rambo III". Przezabawnej historii wojennej o Afganistanie lat 80., kiedy Amerykanie mieli brodatych islamistów za świetnych kolesi (te informacje przeznaczone były dla młodszych Czytelników, którzy nie znają skrótu VHS). Nie, w "Rambo III" tytułowego Johna Rambo nie grał Radek Sikorski, tylko Sylvester Stallone. Natomiast francuskie śmigłowce, po odpowiednich zabiegach scenografów i rekwizytorów, imitowały śmigłowce radzieckie.

fot. RAMBO.PL
fot. RAMBO.PL

Nie wiadomo, którą konkretnie maszynę z ZSRR miały przypominać Gazelle, ale obecnie do Afganistanu Francuzi przywieźli oryginały. Surrealistyczna prawda dziwniejsza niż fikcja.

398396183611916448

Gazelle, konstrukcja z końca lat 60. była wielokrotnie modernizowana (proces nieznany w polskim MON). SA 324 L1 ma optoelektroniczną stację celowniczą Viviane (nad kabiną) z kanałem termowizyjnym. W Afganistanie Gazelle są nieuzbrojone, ale normalnie przenoszą uzbrojenie, np. ppk HOT-3.

fot. PoA DU
fot. PoA DU

Steve Jobs uważa, że bez jego tabletu piloci skazani są na papierowe mapy. Nawet w przypadku Gazelle się myli.

Drugi francuski śmigłowiec z
Drugi francuski śmigłowiec z
fot. ALA
fot. ALA
Teraz Francuzi używają jej najnowszej wersji, czyli EC 725R2 Caracal.
Teraz Francuzi używają jej najnowszej wersji, czyli EC 725R2 Caracal.
Takim śmigłowcem podróżował po Afganistanie prezydent Sarkozy.
Takim śmigłowcem podróżował po Afganistanie prezydent Sarkozy.

To tyle impresji filmowych. Moje drobne pocieszenie wobec końca Niezłego Kina. A siła kina jest przecież ogromna - nawet "Rambo III". Gdy Polska ruszała do Afganistanu, w głowach części polskich polityków zrodził się pomysł, by polski kontyngent w ogóle nie miał śmigłowców. Uważali, że widok Mi-17/-24 może się Afgańczykom źle kojarzyć i zrażą się do naszej demokracji. Miłej niedzieli życzę.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)