Fujitsu LifeBook S761/C i P711/C - z nimi pokażesz więcej!

Fujitsu LifeBook S761/C i P711/C - z nimi pokażesz więcej!22.04.2011 18:30
Projektor w laptopie? Mała rzecz, a cieszy... (fot. Fujitsu)
Projektor w laptopie? Mała rzecz, a cieszy... (fot. Fujitsu)
Jacek Klimkowicz

Napęd optyczny stanowi dla Ciebie zbędny balast? A może jesteś profesjonalistą często prowadzącym prezentacje lub po prostu lubisz kreatywne wykorzystanie przestrzeni? W takim razie warto rzucić okiem na dwa niewielkie laptopy Fujitsu, w których zrezygnowano z czytnika płyt na rzecz... projektora!

Napęd optyczny stanowi dla Ciebie zbędny balast? A może jesteś profesjonalistą często prowadzącym prezentacje lub po prostu lubisz kreatywne wykorzystanie przestrzeni? W takim razie warto rzucić okiem na dwa niewielkie laptopy Fujitsu, w których zrezygnowano z czytnika płyt na rzecz... projektora!

Fujitsu LifeBook S761, o którym pisałem na początku kwietnia, to ultramobilny 13,3" laptop napędzany przez CPU Intel Core drugiej generacji, w komplecie nawet z 8 GB RAMu, SSD i bogatym wyposażeniem. Teraz uwagę wszystkich profesjonalistów, a także tych, którzy płytki uznają za przeżytek z pewnością przykuje z pewnością model S761/C oraz jego mniejszy brat - LifeBook P711/C.

Ten 12,1" (1280 x 800, LED) komputer również oparto na platformie Intel Huron River, więc z pewnością na brak mocy obliczeniowej nie będzie można narzekać. Obie maszynki łączy zaś projektor wideo o rozdzielczości 800 x 600 pikseli, który zagościł w miejscu napędu dysków optycznych.

Z powodzeniem wystarczy on na potrzeby zaprezentowania klientowi projektu czy (o ile jakość będzie wystarczająco dobra) na obejrzenie filmu ze znajomymi, do czego niewielki ekran raczej średnio się nadaje. Niestety, ceny komputerów nie będą niskie.

Na chwilę obecną ceny najsłabszych, bazowych konfiguracji ustalono na odpowiednio 2675 dolarów (Fujitsu LifeBook S761/C) oraz 3110 dolarów (Fujitsu LifeBook P711/C). Debiut laptopów na rynku azjatyckim już niebawem. Czy maszynki trafią na rynek europejski? Tego na razie nie wiadomo...

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)