Rok przełomów i absurdów. Znowu
Zazwyczaj koniec roku skłania do różnego rodzaju podsumowań i refleksji. Ponieważ, jak niektórzy już wiedzą, jestem nieustającym fanem pewnej kalifornijskiej firmy, chciałbym niniejszym złożyć hołd dla epokowych dokonań i wkładu Apple’a w rozwój techniki, marketingu i wodogłowia u sporej części populacji. Ten rok, tak jak i wszystkie ubiegłe od czasu wynalezienia koła przez Steve’a Jobsa, bez wątpienia należy do Apple’a - światowego lidera w upraszczaniu świata.