What makes the perfect date movie? - kolejny zwiastun My Bloody Valentine 3D
Brawo, brawo i jeszcze raz brawo! Twórcy My Bloody Valentine 3D poszli po rozum do głowy i zamiast reklamować film jako ssstraszny horror, zmontowali zwiastun z jajem. No bo jak można zareagować na początkowe zapytanie "What makes the perfect date movie?". Proste i genialne, a pocieszne stwierdzenie jednej z bohaterek na końcu trailera "Kinda romantic in a sick kind of way" tak ładnie podsumowuje całe widowisko. Z kolei opinie z pierwszych pokazów testowych obiecują, że zwiastuny to i tak delikatna wersja tego, co zobaczymy podczas seansu. Skoro nie będzie fabuły to może chociaż posoka będzie się gęsto lała.