Gambit królowej? Phi! Polski naukowiec sprawił, że szachy stały się bardziej wymagające
Wielu na nowo zainteresowało się szachami za sprawą serialu Netfliksa "Gambit królowej". Polski naukowiec uznał jednak, że o szachach powiedziano już wszystko, więc czas opracować… nową wersję historycznej gry.
Nowa metoda gry jest ciekawsza niż szachy tradycyjne, a w dodatku pozwala początkującym graczom na rozgrywkę z bardziej doświadczonymi partnerami - chwali się pomysłem naukowca Politechnika Krakowska.
Zasady są takie same, ale obrócenie planszy sprawia, że gra staje się bardziej wymagaj ąca. Na łamach "Naszej Politechniki" pomysłodawca tłumaczy, że nie da się wygrać partii w kilku posunięciach, jak to bywa czasem w szachach klasycznych, jeśli trafimy na słabego przeciwnika. Po prostu król jest dużo lepiej chroniony.
Szachy diagonalne nie wymagają nowej szachownicy ani nowych bierek. Do gry w szachy Kokosińskiego wystarcza klasyczna szachownica 64-polowa. Trzeba ją tylko obrócić — w stosunku do standardowego ustawienia — o kąt minus 45 stopni. Pole a1 ma być zwrócone ku zawodnikowi grającemu białymi (w kierunku południowym S), a pole h8 w stronę zawodnika grającego czarnymi (w kierunku północnym N).
Naukowiec na pomysł wpadł przez przypadek - po prostu zaczął zastanawiać się, czy w szachy można grać inaczej. Okazało się, że było to oryginalny pomysł, co potwierdza strona "The Chess Variant Pages" - nikt wcześniej podobnej koncepcji nie zgłosił.
W związku z tym "szachy diagonalne krakowskiego naukowca zostały zarejestrowane jako najnowsza odmiana liczącej wiele wieków gry".