Gdzie uciekają minuty?

Macie czasami tak, że proste i wydawałoby się szybkie czynności zajmują znacznie więcej czasu, niż powinny? Chyba niemal każdy czasami łapie się na tym, że w trakcie pracy, która powinna trwać maksymalnie godzinę, zaczyna nagle robić coś kompletnie z nią nie związanego... i po 2-3 godzinach orientuje się, że w zasadzie nawet nie dotarł do połowy zadania. U mnie czynnikami najbardziej rozpraszającymi są przeważnie maile i strony WWW - obu używam przy pracy, ale i oba na bieżąco podsuwają mi masę interesujących treści nie związanych kompletnie z tym, co robię.

Jak nie dać się im skusić?

Macie czasami tak, że proste i wydawałoby się szybkie czynności zajmują znacznie więcej czasu, niż powinny? Chyba niemal każdy czasami łapie się na tym, że w trakcie pracy, która powinna trwać maksymalnie godzinę, zaczyna nagle robić coś kompletnie z nią nie związanego... i po 2-3 godzinach orientuje się, że w zasadzie nawet nie dotarł do połowy zadania. U mnie czynnikami najbardziej rozpraszającymi są przeważnie maile i strony WWW - obu używam przy pracy, ale i oba na bieżąco podsuwają mi masę interesujących treści nie związanych kompletnie z tym, co robię.

Jak nie dać się im skusić?

Wiadomości e-mail

Przychodzą cały czas, przeważnie nie są szczególnie istotne, ale skoro są - to się w nie zagląda. I traci czas.

Usprawnianie sobie pracy warto zacząć od ustawienia automatycznego ściągania poczty co powiedzmy 10 minut. Wydawałoby się, że kiedy maile same się ściągają i program pocztowy co chwilę o tym informuje, rozpraszamy się; jednak w rzeczywistości ściąga nam to z podświadomości impuls "sprawdź pocztę". Nie zaprzątamy już sobie tym głowy, sprawdza się sama.

Konieczne natomiast robi się zautomatyzowanie sobie segregowania tych napływających maili... I tutaj warto poświęcić kilka munit na utworzenie sobie reguł w programie pocztowym. Foldery, do których trafia poczta można podzielić na kilka różnych sposobów. Ja stosuję sortowanie po hierarchii ważności:

  • poczta służbowa, na którą trzeba zareagować
  • poczta prywatna, która może poczekać ale również należy ją przejrzeć
  • poczta prywatna, której nic nie będzie jeśli się ją sprawdzi później
  • powiadomienia (np. z serwisów społecznościowych), którą również można odłożyć na potem
  • spam, który najlepiej żeby od ręki trafiał do kosza

Po utworzeniu sobie katalogów na powyższe rodzaje przychodzących e-maili (można też robić podkatalogi, np. w poczcie służbowej wyróżnić maile od szefa, od zespołu i od pozostałych osób z firmy) - trzeba jeszcze wpisać reguły, dzięki którym sortowanie będzie automatyczne. W jaki sposób - zależy od używanego programu pocztowego.

A teraz najważniejsze: trzeba wyrobić sobie odruch zaglądania w czasie pracy tylko do tych folderów, w których pojawia się poczta na tyle ważna, że wymagająca natychmiastowej reakcji. Dzięki temu nie rozpraszamy się oglądając zabawne zdjęcia czy też czytając co słychać u cioci z Australii. Oszczędność czasu jest potężna.

Strony WWW

Czasy mamy takie, że większość z was zapewne korzysta w pracy z różnego rodzaju źródeł informacji znajdujących się gdzieś w Internecie. Kolosalna ilość treści ma jednak tą wadę, że często trafiamy na interesujące wiadomości niekoniecznie związane z tym, czego szukamy - ale ciężko się od nich oderwać, zaczynamy czytać, potem szukać czegoś więcej na ten temat... i odbiegamy od bieżącego zadania.

Rozwiązanie problemu jest proste teoretycznie, w praktyce natomiast ciężkie do wprowadzenia. Wymaga bowiem wyrobienia sobie pewnego nawyku - a to trwa jednak ładne kilka dni. Ten nawyk to przeznaczanie określonej części dnia, powiedzmy 2 godzin wieczorem, na czystą rozrywkę w Sieci. W tym właśnie czasie będziemy sobie przeglądać znalezione wcześniej ciekawe strony - przestanie nam to więc kolidować z pracą.

Czego potrzebujemy? Po pierwsze przeglądarki internetowej z funkcją zakładek... czyli na chwilę obecną praktycznie dowolnej. Po drugie zaś "przypominacza" - może to być dowolny program, pozwalający ustawić sobie alarm powtarzany co 5 czy 10 minut, bez konieczności każdorazowego ustawiania go. Świetnie sprawdza się w tej roli także komórka z budzikiem posiadającym funkcję drzemki.

W zakładkach tworzymy sobie codziennie katalogi, do których wrzucać będziemy linki "na później". U mnie są opisane jako np. 2008-10-02 - czyli po prostu datami. Za przeglądanie stron nie związanych z aktualnie wykonywanym zdaniem bierzemy się głównie dlatego, że szkoda nam ich zamykać bo pewnie szukając ich później, w życiu na nie nie trafimy. Dlatego też linki do tych stron należy sobie wrzucać do takich codziennych katalogów - daje nam to podświadome wrażenie spokoju: 'ok, mogę przejrzeć później, nie zginie'.

A teraz zabieramy się za wyrabianie w sobie nawyku korzystania z tych codziennych folderów...

Ustawiamy alarm w programie czy komórce na "za 10 minut". W telefonie ustalamy czas drzemki - może to być 5 minut czy 10, ważne żeby przerwy nie trwały zbyt długo. Za każdym razem, kiedy usłyszymy alarm, patrzymy na to, co aktualnie przeglądamy - i zastanawiamy się, czy ma to związek z pracą jaką mamy do wykonania.

Jeśli tak - to ok, czekamy do następnego alarmu.

Jeśli nie - wszystkie otwarte strony wrzucamy do dzisiejszego folderu i wracamy natychmiast do zajęć związanych z pracą.

Wyrobienie nawyku sprawdzania swoich poczynań zajmie kilka dni, ale w końcu alarm odrywający nas od stron www i każący sprawdzić co w zasadzie robimy - przestanie być potrzebny.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯