iPed aka aPad - widzieliście kiedyś coś takiego?

Strona głównaiPed aka aPad - widzieliście kiedyś coś takiego?
09.06.2010 09:42
iPed aka aPad - widzieliście kiedyś coś takiego?
Henryk Tur
Henryk Tur

Chińczycy podrabiają na potęgę. Prezentowałem już na łamach Gadżetomanii różnego rodzaju tablety, jednak żaden nie miał tak "na żywca" podrobionej nazwy, jak tablet iPed. Tak, iPEd. A inna nazwa produktu to aPad. Kosztuje to ok. 500 PLN (150 USD).

Co otrzymamy za tą kwotę?

Chińczycy podrabiają na potęgę. Prezentowałem już na łamach Gadżetomanii różnego rodzaju tablety, jednak żaden nie miał tak "na żywca" podrobionej nazwy, jak tablet iPed. Tak, iPEd. A inna nazwa produktu to aPad. Kosztuje to ok. 500 PLN (150 USD).

Co otrzymamy za tą kwotę?

Pokolenie Web 2.0 już nie gadu?
Pokolenie Web 2.0 już nie gadu?

Mamy tu procesor 600 MHz DPS, 128 MB RAM oraz Androida 1.5. Ekran dotykowy ma przekątną 7 cali i pozwala na oglądania obrazu w maksymalnej rozdzielczości 800x480, więc jest mocno tak sobie. Twardy dysk ma ledwie 1 GB pojemności, ale oczywiście można użyć kart SD do zwiększenia miejsca na dane. Wymiary tabletu to 190.5x11.8x14.7 mm, waży nieco ponad 300 gramów. Jest wyposażony również w moduł Wi-Fi 802.11, kamerę oraz sensor G. Poniższy filmik prezentuje go w działaniu:

Ostrzejsze kary za publikacje intymnych materiałów w Sieci
Ostrzejsze kary za publikacje intymnych materiałów w Sieci

No cóż, cena niewielka, ale też i parametry takie sobie. Gdyby nie Android, można by zaliczyć sprzęt do tandetnych podróbek, jednak ilość dostępnych aplikacji sprawia, że iPed może być dobrym rozwiązaniem dla wielu niewymagających użytkowników.

Udostępnij:
Komentarze (0)