Kazik nie chce jałmużny z opłaty od smartfonów i tabletów. Bo to ukradzione pieniądze

I to bardzo dobrze, bo my nie chcemy mu żadnej jałmużny dawać. Problem w tym, że ustawodawca ma nas wszystkich wiadomo gdzie.

Kazik nie chce jałmużny z opłaty od smartfonów i tabletów. Bo to ukradzione pieniądze 1Zdjęcie dziewczyny z tabletem pochodzi z serwisu Shutterstock
Marta Wawrzyn

Opłata reprograficzna od urządzeń, które nie służą do kopiowania, budzi bardzo duże kontrowersje. To oczywiste, że sprzeciwiamy się jej my, użytkownicy tych urządzeń, a także producenci, którzy boją się, że jeśli podniosą ceny (a do tego właśnie prowadzi każdy podatek), to spadnie sprzedaż. Ale i artyści wykazują się większym rozsądkiem niż politycy.

Kazik nie chce, żeby politycy dawali mu ukradzione pieniądze

Kazik to jeden z tych twórców, którzy dość ostro wypowiadają się na temat piractwa i nie wstydzą się wypominać internautom, ile przez nich tracą. Tym bardziej zaskakujący jest więc jego wpis z Facebooka, który przytacza Dziennik Internautów. Muzyk pisze, że nowy parapodatek to zwyczajne złodziejstwo i on go nie popiera.

"Ja za taką jałmużnę dziękuję. Najpierw państwo zabiera mi jako artyście (a wszyscy artyści to...) 100 PLN w postaci coraz wyższych podatków, by potem obłożyć jeszcze innym podatkiem ustrojstwa, zedrzeć z kupujących je posiadaczy i użytkowników (koniec końców każdy podatek od sprzedaży uderza w użytkownika, który kupuje ustrojstwo - producenci wliczą go sobie w cenę), utworzyć kolejne etaty, by tę grabież usankcjonować i podzielić (między urzędników i artystów w stosunku, powiedzmy 7:3) i oddać mi po roku 1 PLN. Doprawdy udławcie się tą jałmużną z pieniędzy ukradzionych pierwej prostemu a uczciwemu człowiekowi" – czytamy we wpisie Kazika.

Kazik nie chce jałmużny z opłaty od smartfonów i tabletów. Bo to ukradzione pieniądze 2

Każdy podatek służy przede wszystkim państwu

Wypada tylko przyklasnąć. Tak to już jest, że każdy podatek służy przede wszystkim państwu, i z opłatą reprograficzną nie będzie inaczej. Żeby artysta mógł dostać parę groszy wyciągnięte z kieszeni użytkownika tabletu czy smartfona, będzie musiała zadziałać cała machina, za której skuteczność odpowiedzialni będą urzędnicy i osoby zatrudnione przez ZAiKS. Nie będą oni opłacani z żadnych magicznych pieniędzy drukowanych przez dobre wróżki, a właśnie z tego, co uda się zyskać na nowej opłacie. Kazik ma prawdopodobnie rację, że z każdych 100 zł on zobaczy najwyżej złotówkę i to najwcześniej po roku.

Nawet w rządzie nie ma pełnej zgody, czy tę opłatę wprowadzać czy nie. Przedłużająca się debata na ten temat nie służy nikomu, a przede wszystkim nie służy samej Platformie Obywatelskiej, której młody elektorat nie zaakceptuje wyciągania kasy bez powodu. Zwłaszcza że przecież głosowali na liberałów.

Sprzęt elektroniczny w Polsce i tak jest drogi, zwłaszcza jeśli porównać naszą siłę nabywczą z siłą nabywczą mieszkańców szczęśliwego Zachodu (a czasem i porównywać nie trzeba – wiele urządzeń u nas po prostu kosztuje więcej niż za granicą). Obciążanie go dodatkowymi opłatami, z których artyści i tak wiele mieć nie będą, w dalszej perspektywie oznacza zgodę na to, że wciąż będziemy o kilka kroków do tyłu w porównaniu z bogatszymi krajami. Bo teraz niestety jesteśmy – wystarczy spojrzeć na odsetek analfabetów cyfrowych.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Polacy uwielbiają te warzywa. Mogą pomagać w walce z jedną chorobą
Polacy uwielbiają te warzywa. Mogą pomagać w walce z jedną chorobą
To skarb ukryty w śmieciach. W USA wyceniono go na ok. 97 mld dol.
To skarb ukryty w śmieciach. W USA wyceniono go na ok. 97 mld dol.
50 lat sadzenia drzew zmieniło klimat kraju. I to dosłownie
50 lat sadzenia drzew zmieniło klimat kraju. I to dosłownie
Zaktualizuj Androida Auto. Jest nowe wydanie
Zaktualizuj Androida Auto. Jest nowe wydanie
Jest coraz mniejsza. Cofają się niebezpieczne zmiany
Jest coraz mniejsza. Cofają się niebezpieczne zmiany
Biofobia narasta. Coraz więcej osób odczuwa lęk i niechęć wobec przyrody
Biofobia narasta. Coraz więcej osób odczuwa lęk i niechęć wobec przyrody
Bezzałogowy "PassAt" Polaków wyruszył w rejs. Ma pokonać Atlantyk
Bezzałogowy "PassAt" Polaków wyruszył w rejs. Ma pokonać Atlantyk
Myślała, że to śmieci. To, co odkryła, ją zdziwiło
Myślała, że to śmieci. To, co odkryła, ją zdziwiło
Nowość w mObywatelu. Skorzystają kolejni użytkownicy
Nowość w mObywatelu. Skorzystają kolejni użytkownicy
Antarktyda: Lodowiec Thwaites w krytycznej fazie destabilizacji
Antarktyda: Lodowiec Thwaites w krytycznej fazie destabilizacji
CERT Orange Polska ostrzega przed nowym oszustwem
CERT Orange Polska ostrzega przed nowym oszustwem
Mroczna przeszłóść. Opuszczone pociągi na Syberii
Mroczna przeszłóść. Opuszczone pociągi na Syberii
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀