Kieszonkowy akcelerator cząstek?
No cóż - być może do kieszeni nie można go schować ale jest zdecydowanie mniejszy od większość akceleratorów, o których słyszymy na co dzień. Według naukowców ten młodszy brat Wielkiego Zderzacza mógłby posłużyć do budowy mniejszych i bardziej wydajnych elektrowni atomowych. Czyżby szykowała się rewolucja w energetyce?