Koniec z przebitymi oponami

Strona głównaKoniec z przebitymi oponami
01.12.2011 19:00
Koniec z przebitymi oponami
Marek Maruszczak
Marek Maruszczak

Najważniejsze, że tym razem nie mamy do czynienia z konceptem. Koło, które przedstawiono na powyższej grafice, naprawdę powstało i zostanie oficjalnie zaprezentowane już w najbliższy weekend. Zdecydowanie jest na co czekać, bo niezwykły wygląd to nie wszystko, co odróżnia je od innych odpornych na uszkodzenia opon.

Najważniejsze, że tym razem nie mamy do czynienia z konceptem. Koło, które przedstawiono na powyższej grafice, naprawdę powstało i zostanie oficjalnie zaprezentowane już w najbliższy weekend. Zdecydowanie jest na co czekać, bo niezwykły wygląd to nie wszystko, co odróżnia je od innych odpornych na uszkodzenia opon.

Od dłuższego czasu firmy z całego świata usiłują wyprodukować koło, któremu niestraszne byłyby gwoździe, szkło i inne ostre przedmioty. Niestety, jak dotąd prawie wszystkie wynalazki tego typu miały bardzo marne właściwości jezdne. Przez swoją sztywność znacząco zmniejszały komfort jazdy i zwiększały zużycie paliwa.

Produkt firmy Bridgestone jest inny. Dzięki wykonanym z termoplastycznej żywicy szprychom koło ma absorbować taką samą ilość wstrząsów jak tradycyjny odpowiednik z wypełnioną powietrzem oponą.

Wynalazek przypomina koła, które zaprojektowano dla łazika księżycowego w czasach misji z serii Apollo. Niestety obawiam się, że wprowadzenie go do masowej produkcji może być równie trudne, jak zorganizowanie podróży na księżyc. Koła mają być produkowane z plastiku i gumy pochodzących z recyklingu, co znacząco obniży ich cenę. Z drugiej strony, wygodne status-quo czyli istniejące linie produkcyjne, stosunkowo krótka żywotność zwykłych opon oraz wszechobecna standaryzacja mogą sprawić, że postęp będzie zarzucony na rzecz pewnych dochodów. Nie zawsze nowość, choćby nie wiem jak rewolucyjna, oznacza jednocześnie zysk.

Czy mimo wszystko doczekamy się w najbliższym czasie zmian na rynku ogumienia? Oby, przyjemnie byłoby zapomnieć o przebitych oponach.

Źródło: GizmodoDvice

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)