Korzystasz z plastikowych butelek wielokrotnego użytku? Naukowcy nie mają dobrych wieści

Plastikowe butelki - zdjęcie ilustracyjne
Plastikowe butelki - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay
Karolina Modzelewska

13.02.2022 17:44

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Naukowcy z Uniwersytetu Kopenhaskiego przyjrzeli się plastikowym butelkom wielokrotnego użytku. Odkryli, że przechowywana w nich woda z kranu zawiera kilkaset różnych substancji chemicznych, a część z nich może być potencjalnie szkodliwa dla zdrowia.

W trakcie badań naukowcy nalewali zwykłą wodę z kranu do nowych i używanych butelek. Następnie zostawiali ją w nich na 24 godziny. Część z używanych butelek była wcześniej myta w zmywarce i dokładnie płukana bieżącą wodą. Wyniki badań były zaskakujące, bo, eksperci odkryli ponad 400 różnych substancji chemicznych w plastikowych butelkach i ponad 3500 substancji pochodzących ze środków myjących, które umieszcza się w zmywarkach.

Naukowcy przyjrzeli się plastikowym butelkom

Dużej części z substancji nie udało się zidentyfikować, ale wśród rozpoznanych były m.in. fotoinicjatory, które mogą zaburzać gospodarkę hormonalną i działać rakotwórczo, "zmiękczacze plastiku, przeciwutleniacze i środki antyadhezyjne stosowane w produkcji plastiku, a także dietylotoluamid (DEET), powszechnie znany jako substancja czynna w sprayu na komary".

- Byliśmy zdumieni dużą ilością substancji chemicznych, które znaleźliśmy w wodzie po 24 godzinach w butelkach. W wodzie znajdowały się setki substancji – w tym substancje, których nigdy wcześniej nie znaleziono w plastiku, a także substancje potencjalnie szkodliwe dla zdrowia. Po cyklu zmywania w zmywarce było ich kilka tysięcy – zaznaczył Jan H. Christensen, profesor z Uniwersytetu Kopenhaskiego, w komunikacie prasowym udostępnionym przez uczelnię.

Problem ogromnej liczby substancji chemicznych nie dotyczy wyłącznie używanych butelek. Analizy wykazały, że także w nowych butelkach, które zostały umyte w zmywarce i wypłukane pod bieżącą wodą znajdowało się około 500 substancji chemicznych, a ponad 100 z nich pochodzi z samego plastiku. Naukowcy uważają, że producenci butelek tylko część z nich dodają celowo. Pozostałe mogą być efektem ubocznym procesu produkcyjnego lub powstawać podczas używania butelek.

- Badanie ilustruje, jak niewielka jest wiedza na temat substancji chemicznych emitowanych przez produkty, z którymi styka się nasza żywność i napoje. Ogólnym problemem jest to, że przepisy dotyczące pomiarów podczas produkcji są bardzo łagodne. Na szczęście zarówno w Danii, jak i na świecie, zastanawiamy się, jak lepiej uregulować ten obszar – podkreślił Jan H. Christensen.

Zdaniem ekspertów badanie pokazuje, że potrzebne są nowe regulacje dotyczące produkcji plastikowych butelek. Dodatkowo sami producenci powinni zwrócić większą uwagą na istniejący problem. Potrzebne są również kolejne badania, aby stwierdzić, czy woda przechowywana w plastikowych butelkach wielokrotnego użytku jest szkodliwa dla ludzkiego zdrowia.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (75)