Które państwowe molochy mają najgorsze strony WWW? [TOP 6]

Które państwowe molochy mają najgorsze strony WWW? [TOP 6]25.11.2010 09:42
Polska (Fot. Flickr/Simplicity Acres Photography/Lic. CC by-nd)
Polska (Fot. Flickr/Simplicity Acres Photography/Lic. CC by-nd)
Paweł „FrostBite” Iwaniuk

Posiadanie dobrej, czytelnej i stale aktualizowanej strony internetowej to dziś podstawa. Polskie władze się tym jednak nie przejmują. Zobacz 6 najgorszych witryn naszej administracji publicznej.

Trybunał Konstytucyjny (Fot. www.trybunal.gov.pl)
Trybunał Konstytucyjny (Fot. www.trybunal.gov.pl)

Nie chcę być nadmiernie złośliwy, jednak strona internetowa TK wykonana została techniką równie archaiczną co skład trybunału. Jako że jestem pierwszym rocznikiem, który objęła reforma szkolnictwa, pamiętam czasy, w których aby zdać informatykę, należało stworzyć stronę WWW w edytorze FrontPage.

Strona TK przypomina mi właśnie pracę zaliczeniową z informatyki. Na pochwałę napiszę, że praca jest na poziomie liceum ;). Ogólnie uważam, że taka poważna instytucja jak Trybunał Konstytucyjny powinna mieć nowoczesną witrynę, dostosowaną do przeglądania na różnych urządzeniach, nie tylko na pececie.

Internetowy System Aktów Prawnych (Fot. isap.sejm.gov.pl)
Internetowy System Aktów Prawnych (Fot. isap.sejm.gov.pl)

Powyższa strona jest przykładem braku pomysłu na organizację internetowej bazy dokumentów. Choć wielu studentów prawa i administracji oraz osoby zawodowo zajmujące się prawem korzystają z tej strony bez problemu, to praktyka i przyzwyczajenie nie powinny być wyznacznikiem funkcjonalności serwisu.

Przede wszystkim na stronie głównej ISAP podane powinny być informacje o dodanych ostatnio dokumentach, aktualizacjach obecnych aktów oraz najczęściej czytanych publikacjach. Takie parametry segregacji pozwoliłyby szybciej dotrzeć do różnych treści.

Również wyszukiwarka nie może być ukryta na osobnej podstronie. Wyszukiwarka jest jedną z tych funkcji serwisu, które powinny być widoczne od razu i zawsze.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (Fot. www.krrit.gov.pl)
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (Fot. www.krrit.gov.pl)

Choć strona internetowa KRRiT nie jest najgorszą stroną obecną w tym zestawieniu, to zdecydowanie jest ona moją ulubioną. Dlaczego? Działalność KRRiT była wielokrotnie tematem moich wpisów i komentarzy w Sieci. W związku z tym także strona internetowa Rady od lat znajduje się pod moją obserwacją.

Aktualny wygląd strony to odświeżona i unowocześniona wersja serwisu, który funkcjonował w latach 2006-2008. Oryginał zobaczyć możecie tutaj. Nie jestem jednak przekonany, czy dobrym pomysłem było zastosowanie poprzedniego layoutu w nowym serwisie.

Tak poważna instytucja jak KRRiT mogłaby po latach istnienia dorobić się serwisu o profesjonalnym wyglądzie. Za wzór weźmy chociażby serwis brytyjskiego Ofcomu, który jest nie tylko przejrzysty, ale również dostosowany do czytania przez osoby niedowidzące.

Aha. Wyszukiwarka nie jest niczym wstydliwym, dlatego nie ma potrzeby ukrywania jej na osobnej podstronie. Śmiało należy umieścić ją na każdej stronie serwisu ;).

Państwowa Komisja Wyborcza (Fot. www.pkw.gov.pl)
Państwowa Komisja Wyborcza (Fot. www.pkw.gov.pl)

Moloch. Myślę, że to najbardziej adekwatne określenie, jakim opisać można serwis PKW. Pod względem technicznym jest on wykonany poprawnie. Problemem jest jednak nawigacja na stronie i organizacja zebranych informacji.

Tuż przed ostatnimi wyborami miałem okazję przekonać się, jak wielką trudność sprawia typowym internautom odnalezienie na stronach PKW jakichkolwiek informacji o kandydatach ze swoich okręgów.

Urząd Komunikacji Elektronicznej (Fot. www.uke.gov.pl
Urząd Komunikacji Elektronicznej (Fot. www.uke.gov.pl

Muszę zaznaczyć, że mam pozytywne zdanie o działalności Urząd Komunikacji Elektronicznej oraz prezes Anny Streżyńskiej. Strona internetowa UKE jest jednak kiepska.

Zacznę od tego, że z bliżej nieokreślonych powodów nagłówek witryny pokryty jest wzorem złożonym z przenikających się linii. Możliwe, że ma to podkreślić techniczny charakter urzędu. Możliwe, że również wszechobecne ramki mają ten sam cel. Wygląd strony jest jednak przez to ciężki.

Wracając do nagłówka: po jego prawej stronie możemy znaleźć 4 przyciski, wśród których jeden kieruje do strony przystosowanej dla osób o słabym wzroku. Aby taka osoba trafiła na stronę przystosowaną do jej potrzeb, musi najpierw... zobaczyć przycisk.

Narodowy Fundusz Zdrowia (Fot. www.nfz.gov.pl)
Narodowy Fundusz Zdrowia (Fot. www.nfz.gov.pl)

Strona internetowa NFZ to bardzo ciekawy przykład, jak łatwo jest zepsuć nawigację w całkiem poprawnie wykonanym serwisie. Dlaczego? Po wejściu na stronę po lewej bardzo szybko zauważycie banery akcji prowadzonych przez NFZ.

Zostały one umieszczone w miejscu, w którym powinniśmy odnaleźć menu. W pierwszej chwili byłem wręcz przekonany, że strona nie ma menu. Odnalazłem je dopiero po przewinięciu witryny na sam dół.

Umiejscowienie banerów akcji prowadzonych przez NFZ przy zastosowanym układzie psuje funkcjonalność strony. Podejrzewam nawet, że większość osób, które choć raz odwiedziły NFZ w Sieci, nie wie nawet, że gdzieś tam na dole jest menu.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)