Ktoś podkrada Ci transfer? Być może to dostawca...

Strona głównaKtoś podkrada Ci transfer? Być może to dostawca...
24.08.2009 13:00
net
net
Mateusz
Mateusz

UPC, doskonale znany dostawca telewizji kablowej i Internetu, wprowadził w swojej holenderskiej sieci nowy system zarządzania ruchem sieciowym. Od południa do północy wszystkie protokoły (z wyjątkiem HTTP) posiadają transfer ograniczony do 1/3 wartości, która jest podana na umowie pomiędzy operatorem a klientami.

UPC, doskonale znany dostawca telewizji kablowej i Internetu, wprowadził w swojej holenderskiej sieci nowy system zarządzania ruchem sieciowym. Od południa do północy wszystkie protokoły (z wyjątkiem HTTP) posiadają transfer ograniczony do 1/3 wartości, która jest podana na umowie pomiędzy operatorem a klientami.

Dostęp do wszystkich serwisów, które generują duży ruch (np. witryny typu YouTube), został w ten sposób ograniczony, nawet w przypadku protokołu HTTP. Podobna sytuacja ma miejsce w USA. Dostawcy Internetu swoje działania usprawiedliwiają tam tym, że w ten sposób troszczą się o użytkowników, którzy tracą przez osoby, nadmiernie wykorzystujące Sieć.

Co ciekawe, UPC stara się wybrnąć z sytuacji w podobny sposób argumentując swoje poczynania. Niestety nie przekonuje to chyba żadnego z klientów. Pojawiają się głosy (słuszne zresztą), że do obsługi poczty e-mail czy też zwykłego korzystania z Internetu wystarczy modem, dlatego ludzie nie widzą potrzeby korzystania z szerokopasmowego dostępu do Sieci, skoro i tak nie mogą wykorzystać w pełni tego za co płacą.

Jeszcze jednym mocnym argumentem jest to, że płacenie wysokiego abonamentu za coś z czego nie można w pełni korzystać, jest po prostu nieopłacalne. Problem potęguje fakt, że dostawcy oferują więcej, niż są w stanie dać. Dzieje się tak, ponieważ z góry zakłada się, iż żaden internauta nie korzysta z Internetu 24 godziny na dobę. Skutkiem takiego działania są mniejsze transfery.

Wśród holenderskich klientów UPC zawrzało, a ich duża część chce zerwać umowy z firmą. Trudno się im dziwić. Nikomu nie wmówi się, że ograniczanie transferu to dbanie o dobro klienta. Bardzo ciekawe ilu polskich dostawców postępuje w podobny sposób i czy wiedzą o tym użytkownicy.

Źródło: Webhosting

Udostępnij:
Komentarze (0)