Najnowsza propozycja firmy, zgodnie z informacjami producenta, dysponuje maksymalną mocą wyjściową rzędu 45 W. Dla wygodnego ładowania wyposażono ją w obustronne wyjście USB typu C, a także technologie Power Delivery (PD) i Qualcomm 2.0/3.0. W połączeniu te dwa rozwiązania dają możliwość szybszego naładowania telefonu czy tabletu.
W środku znalazł się także zestaw chipów Power Delivery. Chipy samoczynnie rozpoznają jakie urządzenie zostało podłączone do ładowania oraz zapewnia szybkie zasilanie energią (Turbo Fast Charge). Całość została zaprojektowania tak, by zabezpieczyć sprzęt użytkownika przez nadmiernym naładowaniem, przepięciami i zwarciami grożącymi uszkodzeniem akumulatora.
Biorąc pod uwagę, że coraz częściej nowe modele telefonów są sprzedawane bez ładowarki w zestawie, ładowarka sieciowa ma szansę stać się hitem na rynku ładowarek. Widać to po wciąż rosnącej sprzedaży produktów z segmentu "fast charging". Użytkownicy często oczekują możliwości naładowania urządzenia w mniej niż godzinę, dlatego można się spodziewać, że popularność tego rodzaju rozwiązań będzie tylko rosła.
Ładowarkę sieciową, zamkniętą w kwadratową czarną obudowę, firma wyceniła na około 99 zł.
Karolina Kowasz, dziennikarz Gadżetomanii