Land Warrior i Ułan 21. Cyborgizacja żołnierzy przyszłości

Land Warrior i Ułan 21. Cyborgizacja żołnierzy przyszłości
20.11.2012 12:00
Wczesna wersja systemu Land Warrior
Wczesna wersja systemu Land Warrior

Prędzej czy później maszyny wyprą ludzi z pól bitew. Zanim to jednak nastąpi, w wielu krajach zostanie wdrożone rozwiązanie pośrednie: obudowanie żołnierzy komputerami i różnymi cudami techniki, radykalnie zwiększającymi możliwości wyrządzania bliźnim krzywdy. Jak wygląda i działa takie wyposażenie?

Prędzej czy później maszyny wyprą ludzi z pól bitew. Zanim to jednak nastąpi, w wielu krajach zostanie wdrożone rozwiązanie pośrednie: obudowanie żołnierzy komputerami i różnymi cudami techniki, radykalnie zwiększającymi możliwości wyrządzania bliźnim krzywdy. Jak wygląda i działa takie wyposażenie?

Prawie jak SF

W niedawnym artykule przedstawiłem ewolucję egzoszkieletów, które w obecnym kształcie stały się na tyle użyteczne, że są już testowane przez żołnierzy w Afganistanie. Równolegle z nimi rozwija się inny rodzaj sprzętu: mundury, broń i różnorodne wyposażenie, dzięki którym żołnierze zyskują niewiarygodne możliwości.

Wyobraźcie sobie żołnierza, który widzi przez ściany, zna położenie każdego z członków swojego oddziału i każdego przeciwnika, którego dostrzegł którykolwiek z jego kolegów. Żołnierz nie marznie – gdy jest mu za zimno, mundur zaczyna ogrzewać ciało, a gdy temperatura jest za wysoka, chłodzi.

OICW
OICW

Do tego mundur zachowuje się jak skóra kameleona, dopasowując kamuflaż do otoczenia, stale monitoruje stan właściciela, a w niektórych wersjach w przypadku obrażeń automatycznie dozuje odpowiednie leki. Niezwykła jest również broń pozwalająca na zdalne celowanie i ustalenie, jak mają zachowywać się pociski po trafieniu w cel.

Taki opis, choć przywodzi na myśl raczej filmy SF, nie jest jednak oderwany od realiów. Wyposażenie zapewniające podobne możliwości powstaje w wielu krajach. Prekursorem, który wyznaczył kierunek rozwoju, był system Land Warrior.

Nowicjusze kontra weterani

Prototypowe rozwiązania początkowo skupiały się na łączności i nawigacji. Testowano wówczas wirtualny trening żołnierzy i DSSU (Dismounted Soldier System Unit), urządzenie wyświetlające przed okiem żołnierza obraz sytuacji taktycznej – położenie własnych oddziałów i wykrytych przeciwników. Uzupełnieniem zestawu był ekran dotykowy służący do wprowadzania informacji i wbudowany w hełm system łączności.

Opis nie wygląda imponująco, a większość wojskowych decydentów podeszła do systemu z dużą rezerwą. Przełomem okazały się ćwiczenia z początku lat 90., podczas których weterani pierwszej wojny w Zatoce Perskiej ze 101. Dywizji Powietrzno-Desantowej starli się w symulowanej walce z plutonem żółtodziobów, mających za sobą wyłącznie trening na symulatorach i wyposażonych w DSSU.

Wspierany nową technologią oddział nowicjuszy nie dał doświadczonym żołnierzom żadnych szans. Wadą tego rozwiązania była duża waga systemu, przekraczająca wraz z baterią 40 kilogramów. Choć technologia pokazała swoje zalety, konieczna była radykalna kuracja odchudzająca.

Land Warrior – protoplasta żołnierza przyszłości

W latach 1991-2000 prowadzono intensywne prace nad systemem nazwanym Land Warrior, który do DSSU dołożył również broń nowej generacji. Co istotne, armia nie zdecydowała się wówczas na wyświetlacze przezierne, które były zbyt rozpraszające dla żołnierzy. Zamiast nich zastosowano odchylany, nieprzezroczysty ekran zasłaniający jedno oko.

OICW
OICW

Istotnym elementem systemu miała być nowa broń o nazwie OICW (Objective Individual Combat Weapon), rozwijana w latach 1998-2004. Było to połączenie karabinka szturmowego z granatnikiem, wyposażone m.in. w zintegrowany dalmierz laserowy, celownik termowizyjny, komputer balistyczny i kamerę. Obraz z kamery był przekazywany do ekranu przed okiem żołnierza, który nie musiał wychylać się zza osłony, aby wycelować – wystarczyło wysunąć broń. Obraz celu mógł być również przekazany do dowódcy oddziału.

Co więcej, przed wystrzeleniem granatu żołnierz mógł wybrać, kiedy ma nastąpić eksplozja. Granat mógł wybuchać przy uderzeniu w cel lub dopiero po wbiciu się w niego. Można było również razić przeciwnika ukrytego za przeszkodami – granat wybuchał w powietrzu w określonej przed strzałem odległości.

XM29 OICW (Objective Individual Combat Weapon) Prototype

Land Warrior przewidywał również zastosowanie munduru monitorującego funkcje życiowe żołnierzy, dzięki czemu w przypadku odniesienia obrażeń pomoc docierałaby w pierwszej kolejności do najciężej rannych. Pozycja każdego żołnierza miała być znana dzięki modułowi GPS. Różne elementy systemu były testowane w pierwszych latach XXI wieku, jednak postanowiono sięgnąć po rozwiązania jeszcze nowocześniejsze.

Future Force Warrior – cyborg na polu walki

Program Land Warrior, którego geneza sięgała jeszcze lat 80., został skasowany w 2007 roku. Zebrane podczas niego doświadczenia posłużyły jednak do wdrożenia kolejnego, znacznie nowocześniejszego programu Future Force Warrior, a podobne rozwiązania są – na różnym etapie rozwoju – testowane i wdrażane również poza Stanami Zjednoczonymi.

Future Force Warrior lepiej wykorzystuje możliwości współczesnej technologii, czerpiąc zarazem z doświadczeń swojego poprzednika.  Zastosowano w nim m.in. wyświetlacz dający żołnierzowi dostęp do rozszerzonej rzeczywistości i pozwalający na kontrolę sytuacji w zakresie 360 stopni. Żołnierz nie musi ruszać głową, by wiedzieć, co dzieje się wokół niego, a w hełm wbudowano również moduł WLAN, odpowiedzialny za transmisję danych pomiędzy poszczególnymi żołnierzami oddziału.

Żołnierze wyposażeni w elementy systemu Future Force Warrior podczas ćwiczeń w Fort Bliss
Żołnierze wyposażeni w elementy systemu Future Force Warrior podczas ćwiczeń w Fort Bliss

Mundur, który dzięki modułowemu pancerzowi ma zapewniać częściową kuloodporność, znacznie dokładniej od poprzednika monitoruje funkcje życiowe żołnierza. Uwzględnia nie tylko ciśnienie krwi czy puls, ale też m.in. pozycję ciała czy kondycję wynikającą z braku snu. Istotną funkcją munduru jest klimatyzacja. Dzięki wszytym w tkaninę mikrorurkom  może chłodzić lub grzać żołnierza. W przeciwieństwie do Land Warriora, zasilanego za pomocą akumulatorów, Future Force Warrior bazuje na ogniwach paliwowych, oferując na polu walki znacznie większą autonomię.

Własne programy tego typu prowadzą również inne kraje. W Wielkiej Brytanii jest to FIST (Future Integrated Soldier Technology), w Niemczech IdZ (Infanterist der Zukunft), w Rosji BES, a we Francji FÉLIN (Fantassin à Équipement et Liaisons Intégrés, Integrated Infantryman Equipment and Communications). Rozwiązania opracowane w ramach tych programów są w ostatnich latach testowane m.in. w Afganistanie.

Land Warrior po polsku – program TYTAN i Ułan 21

Odpowiedzią na potrzeby wojska jest inicjatywa krajowego przemysłu. Polskie przedsiębiorstwa od kilku lat rozwijają system Ułan 21  obejmujący moduły uzbrojenia, rozpoznania, ochrony, umundurowanie oraz komunikację i dowodzenie. Pierwsze demonstracyjne wersje Ułana 21 zostały pokazane jeszcze w 2008 roku podczas czeskich targów Future Soldier.

Ułan 21
Ułan 21

Warto przy tym zwrócić uwagę na proponowany początkowo moduł uzbrojenia, rozwijany pod nazwą Neon. Jest to granatnik zintegrowany z karabinem szturmowym, co jednak okazało się pomysłem atrakcyjnym wyłącznie w teorii. Próby tego typu sprzętu (jak wspomniany wyżej amerykański system OICW) wykazały, że zintegrowana broń jest nie tylko bardzo droga, ale również niepraktyczna z powodu swoich gabarytów i wagi i większość krajów zrezygnowała z takich rozwiązań.

Monokular termalno-noktowizyjny MTN-1
Monokular termalno-noktowizyjny MTN-1

Poza pracami nad nową bronią coraz bliższe wdrożenia są również takie elementy wyposażenia jak opracowywany przez Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej oraz Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii system monitorowania życia MMZ, który analizując m.in. poziom glukozy czy tlenu we krwi żołnierza dostarcza informacje o jego kondycji i przydatności do walki. Kolejnym sprzętem jest nagrodzony w 2010 roku nagrodą Defender monokular MTN-1, pozwalający żołnierzowi połączyć zalety nokto- i termowizji. Skuteczność takiego rozwiązania można zobaczyć poniżej:

Różne tryby pracy MTN-1
Różne tryby pracy MTN-1

Od publicznego debiutu Ułana 21 udało się m.in. dopracować moduł komunikacji i dowodzenia (C4I). W marcu tego roku Bumar przygotował konferencję prasową, na której omówiono jego możliwości. Każdy z żołnierzy ma, podobnie jak w rozwiązaniu amerykańskim, stały dostęp do informacji taktycznych, w tym również do przekazywanego w czasie rzeczywistym obrazu i danych z bezzałogowych obiektów latających.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)