Latawiec Festo, czyli latająca geometria [wideo]

Strona głównaLatawiec Festo, czyli latająca geometria [wideo]
25.04.2012 13:30
Fot. Festo
Fot. Festo
Grzegorz Nowak
Grzegorz Nowak

Ten dziwaczny, geometryczny kształt unosi się w powietrzu i może poruszać się w przestrzeni dzięki własnemu napędowi. Opracowany przez firmę Festo latawiec nie tylko zachwyca futurystycznym wyglądem, ale również rozwiązaniami konstrukcyjnymi. Czy takimi zabawkami będą się bawić nasze dzieci?

Ten dziwaczny, geometryczny kształt unosi się w powietrzu i może poruszać się w przestrzeni dzięki własnemu napędowi. Opracowany przez firmę Festo latawiec nie tylko zachwyca futurystycznym wyglądem, ale również rozwiązaniami konstrukcyjnymi. Czy takimi zabawkami będą się bawić nasze dzieci?

Masz dość FarmVille? Zagraj w CityVille!
Masz dość FarmVille? Zagraj w CityVille!

Być może niektórym z Was nazwa firmy Festo wydaje się znajoma. Jej inżynierowie już wcześniej dowiedli umiejętności kreowania niecodziennych maszyn latających, demonstrując SmartBirda. SmartInversion jest jednak zupełnie inną maszyną, która zadziwia pomysłowością i konstrukcją.

Latający obiekt został stworzony na podstawie projektu Paula Schatza - wynalazcy. Maszyna ma postać przegubowego pierścienia z lekkiego materiału wypełnionego helem. Nietypowy kształt pozwala całej konstrukcji na składanie się i rozkładanie. Ten ruch, zwany inwersją, pełni funkcję napędu, dzięki niemu wynalazek z łatwością porusza się w powietrzu.

SpiralFrog upadł
SpiralFrog upadł

Co więcej, SmartInversion można kontrolować za pomocą smartfona niczym zdalnie sterowane zabawki. Trzy silniczki, komputer pokładowy oraz szkielet z włókna węglowego umożliwiają poruszanie całą konstrukcją, sprawiając, że latawiec robi niesamowite wrażenie. Zresztą sami zobaczcie na poniższym filmiku. Na razie firma Festo poszukuje praktycznych zastosowań dla swojego wynalazku, ale myślę, że niejeden geek spędziłby długie godziny, bawiąc się takim odjechanym latawcem.

Festo SmartInversion

Źródło: geekologiepopsci

Udostępnij:
Komentarze (0)