Linutop 4, czyli powrót do starych, (nie)dobrych czasów...
Grunt to trzymać się wyznaczonych przez siebie szlaków. I właśnie za konsekwencję widoczną przy tworzeniu nowych wersji kultowego już nettopa z autorską dystrybucją Linuksa należą się twórcom brawa. Nawet Steve Jobs z Apple'a nie ma chyba tyle stanowczości...