Mity, w które wierzą fani Apple’a. Jaka jest rzeczywistość?

Strona głównaMity, w które wierzą fani Apple’a. Jaka jest rzeczywistość?
30.11.2011 11:00
Klienci czy wyznawcy? (Fot. Business Insider)
Klienci czy wyznawcy? (Fot. Business Insider)

Budowanie siły marki w oparciu o emocje to dziedzina, w której Apple osiągnął mistrzostwo. W sytuacji, gdy większość firm ma po prostu klientów, Apple w wielu przypadkach może mówić o wyznawcach, którzy wierzą w magię marki nawet wbrew faktom. Poznaj najczęściej powtarzane mity na temat tej firmy.

Apple produkuje najlepszy sprzęt

Najlepszy hardware na rynku? (Fot. Business Insider)
Najlepszy hardware na rynku? (Fot. Business Insider)

Nieprawda. Kwestią bezdyskusyjną jest design – niektórym może się podobać, innym nie, ale produktom firmy z Cupertino nie można odmówić konsekwentnego, charakterystycznego dla marki stylu.

Inaczej wygląda to, co kryje się pod obudowami – przykładem może być iPhone, który – gdy obiektywnie spojrzymy na parametry techniczne – okaże się przeciętnym smartfonem.

Warto w tym miejscu przypomnieć prześmiewcze zdjęcie, robiące karierę w Sieci w czasie wprowadzenia na rynek iPhone’a. Wynikało z niego, że telefon Apple’a górował nad wiekową Nokią 3310 jedynie kolorowym wyświetlaczem.

Nokia kontra Apple
Nokia kontra Apple

Innym przykładem może być aparat fotograficzny iPhone’a. Choć niedawno zachwycała się nim znana fotografka Annie Leibovitz, wygląda na to, że również ona uległa po prostu magii marki. iPhone 4 oferuje swoim użytkownikom 5-megapikselowy sensor, gdy równolegle debiutujące smartfony konkurencji zapewniają 8 megapikseli.

Apple to największy producent telefonów na świecie

Lider branży
Lider branży

Nieprawda. Choć iPhone’y zdobyły – zwłaszcza na Zachodzie – istotny udział w rynku, nie zapewniły swojemu producentowi dominującej pozycji. Na rynku telefonicznym dominuje Samsung. Na dodatek – w przeciwieństwie do starego lidera, Nokii – udziały Samsunga systematycznie rosną.

Sprzęt Apple’a nie wiesza się

Kernel Panic
Kernel Panic

Zmora użytkowników Windowsa, jaką był niesławny BSOD, była przyczyną wielu kpin pod ich adresem. Choć problem niebieskiego ekranu udało się niemal całkowicie wyeliminować (jak często widujecie go w Windowsie 7?), stereotypowa opinia jest nadal rozpowszechniona.

Odwrotny stereotyp dotyczy sprzętu Apple’a. Czy rzeczywiście jest aż tak stabilny? Choć stabilności nie sposób mu odmówić, Mac OS również ma swojego BSOD-a . Jak przystało na tę markę, apple’owski „niebieski ekran” wygląda bardzo elegancko. Nie zmienia to faktu, że się pojawia. Kernel Panic oznacza prostą informację: system po prostu się wysypał.

Flash jest dla cieniasów

Kto nie lubi Flasha? (Fot. Business Insider)
Kto nie lubi Flasha? (Fot. Business Insider)

Nieprawda. Trzeba oddać sprawiedliwość, że niechęć Steve’a Jobsa do Flasha miała swoje racjonalne uzasadnienie. Ta technologia nie sprawdza się w przypadku urządzeń mobilnych – jest w stanie skutecznie spowolnić telefon, a do tego pożre Twoją baterię w zastraszającym tempie.

To, co nie jest dobre dla telefonów, z powodzeniem sprawdza się w przypadku komputerów. Z krytykowanej przez Jobsa technologii korzysta bez mała połowa Sieci i sytuacja ta nieprędko ulegnie zmianie.

Android przegrywa wojnę mobilnych platform

Najpopularniejsza platforma mobilna (Fot. Business Insider)
Najpopularniejsza platforma mobilna (Fot. Business Insider)

Nieprawda. Na razie Apple ma przewagę w wysokości dochodów generowanych przez jego platformę, ale przewaga ta coraz bardziej topnieje na korzyść Androida.

Platforma Google’a dominuje pod względem udziałów w rynku, stopniowo zwiększając swoją przewagę.

Użytkownicy komputerów Apple’a nie mają problemów z wirusami

Produkty Apple'a (Fot. Business Insider)
Produkty Apple'a (Fot. Business Insider)

Jednymi z pierwszych czynności użytkownika peceta z Windowsem po uruchomieniu nowego sprzętu jest sprawdzenie, czy w systemie zainstalowano program antywirusowy i ewentualne uzupełnienie tego braku.

Wielu użytkowników Apple’a sądzi, że ich sprzęt jest bezpieczny. Nie jest. Mniejsza liczba zagrożeń to w znacznej mierze efekt mniejszej popularności tej platformy – nawet stosunkowo rozpowszechniony w Stanach Zjednoczonych sprzęt Apple’a ma tam zaledwie ok. 9 proc. udziałów w rynku, choć gdyby oceniać popularność na podstawie sprzętu występującego w filmach, miałby zapewne 90 proc.

Przestępcy komputerowi są jednak odporni na marketing i product placement. Nie opłaca się pracować nad wirusami czy złośliwym oprogramowaniem, które zainfekuje jedynie nielicznych użytkowników Sieci.

Microsoft jest bez znaczenia

Microsoft bez znaczenia? Steve Ballmer ma chyba inną opinię (Fot. Business Insider)
Microsoft bez znaczenia? Steve Ballmer ma chyba inną opinię (Fot. Business Insider)

Nieprawda. Fakty są jednoznaczne – na polu smartfonów i tabletów Apple zmiażdżył swojego odwiecznego konkurenta. Niestety, firma z Cupertino wciąż nie ma odpowiedzi na pakiet biurowy Microsoftu.

Zestaw zintegrowanych aplikacji, wspieranych przez usługi sieciowe, przynosi firmie z Redmond niemal 5 mld dolarów kwartalnie i kwota ta rośnie w tempie 8 proc. rocznie. W tej wyjątkowo dochodowej branży lekceważony Microsoft nie ma sobie równych.

Solą w oku Apple’a jest również inny produkt Microsoftu i połączone z nim usługi - Xbox 360. Na domiar złego firma z Redmond po serii klęsk zaczyna odbudowywać swoją pozycję na rynku telefonów komórkowych.

Choć przed nią jeszcze długa droga, rozwój mobilnego systemu Windows Phone, kooperacja z Nokią i intensywna współpraca z Facebookiem i Spotify pozwalają sądzić, że Microsoft nie powiedział jeszcze w tej kwestii ostatniego słowa.

Żyjemy w erze post-PC

Post-PC? Wolne żarty! (For. Flickr/włodi/Lic. CC by-sa)
Post-PC? Wolne żarty! (For. Flickr/włodi/Lic. CC by-sa)

Nieprawda. O tym, dlaczego post-PC to jedynie modny slogan, pisałem niedawno w tym artykule. Z punktu widzenia klientów Apple’a lansowanie tezy o epoce post-PC ma tylko jeden cel. To jak gromki okrzyk do tłumu fanów: zamiast wydawać pieniądze na laptopa z Windowsem, wydaj je na iPhone’a!

Źródło: Business Insider

Udostępnij:
Komentarze (0)