Monster Chess - szachy, że szczęka opada

Monster Chess - szachy, że szczęka opada
Henryk Tur

13.06.2010 22:22

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Pokazywałem już nie raz, że z klocków LEGO można zrobić wiele świetnych rzeczy. A kiedy dodamy do nich jeszcze nieco elektroniki, wychodzą prawdziwe cudeńka. Jak na przykład Monster Chess - czyli piorunujący miks klocków LEGO, techniki i szachów. Musicie to zobaczyć!

Pokazywałem już nie raz, że z klocków LEGO można zrobić wiele świetnych rzeczy. A kiedy dodamy do nich jeszcze nieco elektroniki, wychodzą prawdziwe cudeńka. Jak na przykład Monster Chess - czyli piorunujący miks klocków LEGO, techniki i szachów. Musicie to zobaczyć!

Zanim obejrzycie poniższe filmiki, nieco interesujących faktów. Do stworzenia Monster Chess użyto ponad 100 tysięcy klocków. Dokładnie 37 612 poszło na samą szachownicę, 17 748 posłużyło na podstawki dla robotów, zaś 17 114 na ich korpusy, zaś reszta poszła na pozostałe elementy tego niezwykłego zestawu. Kosztowało to konstruktorów ponad 30 000 USD (czyli jakieś 130 000 PLN) i rok pracy. Plansza ma rozmiar 14,5 m[sup]2[/sup], zaś możliwe rodzaje rozgrywki to człowiek kontra człowiek, człowiek kontra komputer, komputer kontra komputer.

Obejrzyjcie poniższy filmik. Pierwsza jego połowa to prezentacja gry z samymi podstawkami.

Jak widać, sterowanie figurami to tylko przesunięcie palcem po tablecie. Co ciekawe, pamięć programu do kontroli zawiera szereg historycznych partii szachowych, które roboty mogą odtworzyć. A gdzie można zobaczyć szachowe roboty w akcji? Będę one prezentowane w Chicago na pokazach Brickworld (17-20 czerwca). Prawdziwy fan LEGO nie powinien przepuścić takiej okazji. Na zachętę drugi filmik:

No cóż, mniejszą wersję tych szachów bardzo chętnie bym nabył. Póki co pozostaje mi tylko obejrzenie filmików. Mam nadzieję, że i gry planszowe doczekają się kiedyś robotyzacji. I to widowiskowej - na przykład robociki będą się popychać albo zrzucać z planszy. Pożyjemy, zobaczymy.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)