Na rower zimą: jakich zasad należy przestrzegać? [cz. 2]

Na rower zimą: jakich zasad należy przestrzegać? [cz. 2]
29.11.2011 23:00
Rower zimą (fot.: sxc.hu)
Rower zimą (fot.: sxc.hu)
Kira Czarczyńska
Kira Czarczyńska

Nie wiem jak wy, ale ja nie lubię odstawiać roweru na dłuższy czas do garażu. Zimą wbrew pozorom też spokojnie można na nim jeździć - trzeba się jedynie do tego odpowiednio przygotować. Jeśli więc nie zamierzacie podczas śnieżnych miesięcy zamienić swojego jednośladu na stacjonarny rowerek, to przygotujcie się już teraz na zmianę warunków pogodowych.

Nie wiem jak wy, ale ja nie lubię odstawiać roweru na dłuższy czas do garażu. Zimą wbrew pozorom też spokojnie można na nim jeździć - trzeba się jedynie do tego odpowiednio przygotować. Jeśli więc nie zamierzacie podczas śnieżnych miesięcy zamienić swojego jednośladu na stacjonarny rowerek, to przygotujcie się już teraz na zmianę warunków pogodowych.

Już za chwilę grudzień, w każdej chwili więc można się spodziewać śniegu. Poruszanie się po nim rowerem jest może nieco trudniejsze niż jazda latem po suchej drodze, ale za to dostarcza znacznie więcej satysfakcji (choćby z tego powodu, że udało nam się nie wjechać w żadną zaspę...). Aby jednak móc nadal korzystać z roweru, trzeba poczynić nieco przygotowań.

Krótkie przypomnienie - co należy kupić?

O tym pisałam w 1. części, więc tylko szybka lista:

  • błotniki - jeżeli nie korzystamy z nich latem, to późną jesienią i zimą stają się one po prostu koniecznością;
  • opony - latem można eksperymentować, zimą jednak solidne opony z grubym, głębokim bieżnikiem, to podstawa;
  • hamulce - warto mieć kilka zapasowych klocków i sprawdzać stan obecnie używanych po każdej jeździe;
  • lampka rowerowa - ciemno robi się znacznie szybciej, niż w innych porach roku.

Ogólna zasada jest taka, że rower zimą jest bardziej narażony na wszelkie uszkodzenia i zużywanie się poszczególnych elementów, trzeba więc mieć to cały czas na uwadze i często kontrolować stan hamulców, linek, przerzutek oraz pozostałych delikatniejszych części.

Najlepiej więc jeszcze zanim spadnie śnieg, przejechać się do sklepu i kupić zapasowe elementy - dzięki temu unikniemy tej wycieczki w momencie, gdy nasz łańcuch i hamulec odmówi współpracy. Zimą używamy też specjalnego, sezonowego smaru, więc w czasie zakupów trzeba się w niego od razu zaopatrzyć.

Co jeszcze warto zrobić?

  • spuszczamy nieco powietrza z kół - obniżając ciśnienie w oponach, zwiększamy jednocześnie powierzchnię styku bieżnika z podłożem, a więc także przyczepność;
  • jeździmy wolniej i ostrożniej - tego tematu nie muszę chyba rozwijać...?
  • obniżamy nieco siodełko - oczywiście, na tyle, żeby nadal było nam wygodnie; bardziej wyprostowana sylwetka to większe prawdopodobieństwo utrzymania równowagi.
  • miejsce przechowywania roweru - pomiędzy jednym a drugim użyciem, rower powinien zostać schowany w ciepłym, suchym pomieszczeniu; odpada balkon czy wilgotna piwnica.

Może się wydawać, że sporo tego - jednak jeśli w tym sezonie zimowym przyzwyczaimy się do korzystania z tych zasad, to za rok będzie już łatwo. A naprawdę warto spróbować jazdy rowerem po śniegu, polecam.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)