Nadjeżdżają samochody z DRM!
DRM to zło. DRM to głupota. DRM to wrzód na tyłku dla każdego, kto chciałby zapłacić za produkt bez poczucia, że został przy okazji – mówiąc wprost – wydymany. Niestety, zaraza się rozszerza. Z gier, e-booków i multimediów zaczyna przechodzić na otaczające nas przedmioty. Na przykład na samochody.